Moderatorzy: Wilczyca, Zanzibar


aczkolwiek cos mi w tej ksiazce nie pasuje. Nie potrafie dojsc do tego co, cos tam jest nie tak. Powinno wyjsc przy drugim czytaniu
Gdy byłem dzieckiem,
mówiłem jak dziecko,
czułem jak dziecko,
myślałem jak dziecko.
Kiedy zaś stałem się mężem,
wyzbyłem się tego, co dziecięce.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;
wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz:
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy:
z nich zaś największa jest miłość.






Zreszta w takich opowiadaniach, nigdy nie chodzi o styl, tu chodzi o koncepty. O to, co zostanie pozniej wykorzystane. A pomysly to Dick mial, oj mial. Na podstawie tytulowego opowiadania nakrecono film, ale jest tu jeszcze kilka opowiadan, ktore zasluguja na ekranizacje. Czy to 'Przypominamy to panu hurtowo' - wprost genialne opowiadanie, koniec przewidywalny, ale wrecz boski [EDIT Szlag, przeciez to Pamiec Absolutna]. 'Miasteczko' - jedno z pierwszych opowiadan w ktorych skupia sie na ludzkiej psychice, a raczej na jej sile i oddzialywaniu na innych. Czy wreszcie smutne 'Zwiadowcy' pelne obaw przed przyszloscia calej naszej ludzkosci. Zreszta sposob w jaki zaprezentowal Ziemian jako Marsjan, ktorzy zniszczyli dwie planety na dwa rozne sposoby jest dla mnie czyms niesamowitym. Bylem i jestem pod ogromnym wrazeniem talentu tego czlowieka. Jego pomysly sa czyms niezwyklym.
ciekawe co jeszcze ogladalem

Ja tam nie umiem odzalowac, ze nikt nie pokusil sie o ekranizacje Ubika.
no, ale znów z ksiązek Dicka filmują to co można zmienić w sensacyjny S-f.


Ale mlodziutki byl to mu daruje.



Powrót do Przemyślenia Redaktorów
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość