Zaliczone tytuły

Moderator: GM

Postprzez uci » N wrz 11, 11 20:49

W sumie już było omawiane ale dead nation pękł na platynę, 25h strzelania po zombie i musze przyznać że w zalewie całej masy różnych dwugałkowych strzelanek ta jest naprawdę przyjemna (chyba dzięki ostatnim poziom i dziesiątkom zombie - ich zachowaniom i możliwościom manipulacji).
Warto jak się lubi przyjemne i proste strzelanki
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Simon » Cz wrz 15, 11 19:39

twilite kid napisał(a):Ech, kiedyś gry to były długaśne. Dzisiaj tylko te CoDy na 5 godzin ; )

A grałeś ty w któregokolwiek na veteranie? Jeśli 5h zajął ci vet (w co szczerze wątpię) no to czapki z głów.
'A cornered fox is more dangerous than a jackal!'

Obrazek
Avatar użytkownika
Simon
Liquid Snake
 
Posty: 2505
Dołączył(a): Wt maja 27, 08 23:50
Lokalizacja: Skwierzyna
Gram: MGSV The Phantom Pain

Postprzez kALWa888 » Cz wrz 15, 11 19:46

Ale co z tego że na trudniejszym bardziej sie pobawisz? To nic nie znaczy, gra nadal jest krótka. Trzeba też pamiętać, że nie każdy grę testuje na najtrudniejszym, bo gra zwyczajnie jest po prostu trudniejsza, nie dłuższa. Ma mało do zaoferowania. I te strzelanki są coraz krótsze. Zajmują średnio po 5-6h
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
kALWa888
Liquid Snake
 
Posty: 2700
Dołączył(a): Pn cze 01, 09 12:28

Postprzez Gillian » Cz wrz 15, 11 19:48

Simon, przez czas gry najczęściej rozumie się czas, jaki zajmuje sama zawartość gry, a nie czas w jakim się z nią męczymy. To że grając na veteranie czy innym hardkorowym poziomie trudności przechodzę te same fragmenty gry wielokrotnie jakbym ją normalnym ciągiem kończył 4 razy to nie znaczy, że jest 4 razy dłuższa.


A zresztą przecież to był sarkazm. Wszyscy to z rozrzewnieniem wspominają czasy długich gier, a przecież wiele z nich przechodziło się w podobnym czasie co dziś nowe gry. Czego przykładem Medievil, do którego te słowa odniosłem.


Btw, żadnego CoDa nie przechodziłem, szkoda mi -nomen omen- czasu na takie gierki.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez kALWa888 » Cz wrz 15, 11 19:54

Ja sarkazm wyczułem. Ale jeśli chodzi o długośc gier to akurat MediEvil jest złym przykładem. Gra faktycznie jest krótka, ale to dlatego że taka ma być. Jest platformówką. A porównując stare MoHy do nowych MoHów czy CoDów to różnica jest spora. Takie gry jak Rayman, Crash Bandicoot to gry na naprawdę długi czas. Syphon Filter, Driver obie części Tombi. Przykładów trochę jest choć teraz za mało mi do głowy przychodzi. Ale kiedyś dłużej się grało. No i jak ktoś chce długich gier to jRPG w sam raz :)
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
kALWa888
Liquid Snake
 
Posty: 2700
Dołączył(a): Pn cze 01, 09 12:28

Postprzez Faja » Cz wrz 15, 11 21:14

Wiedźmin 2
W sumie to nie wiem co myśleć. Wszystko to co mi się nie podobało na początku jakoś poszło w niepamięć bo się do tego przyzwyczaiłem. Fabuła jest na wysokim poziomie, ale końcówka mocno rozczarowuje. Przede wszystkim nie ma jakiegoś takiego zakończenia, takiego chociażby jakie było w części pierwszej. Na bank będę przechodził jeszcze raz tym razem po innej stronie konfliktu, żeby zobaczyć zupełnie inne questy. Gra dobra, ale nie rewelacyjna.
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Gillian » Cz wrz 15, 11 22:22

Faja napisał(a):Gra dobra, ale nie rewelacyjna.
Nie jesteś prawdziwym patriotą. Depczesz dobro narodowe, ambasadora polskiej kultury, przy którym nazwiska takie jak Wajda już nic nie znaczą.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez ArecaS » Cz wrz 15, 11 22:32

A ja polecam skończyć drugiego Wiedźmaka jeszcze raz, bo ta wypowiedź jak żywo przypomina mi opinię kumpla. Po pierwszym podejściu niesmak straszny. Przy drugim - zachwyt.
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Postprzez uci » N wrz 18, 11 16:32

Ja za to skończyłem Alice Madness Returns, platyna pękła a z samej gry pozostał mi tylko orginał w wersji HD.
Ogólnie do samej gry mam mieszane uczucia, miły system walki i staromodne elementy platformowe połączone są z dość zagmatwanie przedstawiana historią i poziomami wahającymi się od totalnie zakręconych do absolutnie wiejących nudą. Brakuje uroku jedynki, tej przemocy i genialnej muzyki. Zostało coś co wydaje się być nie do końca ukończonym tytułem (szczególnie po obejrzeniu konceptów i postaci).
Warto zagrać z sentymentu, nic więcej
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Faja » Cz wrz 22, 11 23:36

Metro 2033
Pozycja obowiązkowa dla tych co czytali książkę. Dla tych co nie czytali to swoista ciekawostka jeśli chodzi o spojrzenia na post apokaliptyczną wizję świata. Fabularnie luźno związana z książką, ale nie taka sama. Końcówka niszczy obiekty klimatem. Polecam...

3D Dot Game Heroes
Wczoraj skończyłem pierwsze przejście i ostatnie w moim przypadku. O ile grało mi się całkiem fajnie w sumie to jednak nie lubię zabiegów, które panowie z From Software tam zastosowali. Drugie przejście na poziomie Spelunker charakteryzuje się tym, że od każdego uderzenia giniesz. Raczej nie dla mnie takie masochizmy. Jest to kolejna gra po której ukończeniu mam mniej niż 30% pucharków hehe i jakoś nie ciśnie mnie, żeby było ich więcej. Kolejna rzecz, która mi się nie podobała to fakt, iż przed końcowym bossem mamy swoisty ciąg aren ze wszystkimi poprzednimi bossami, też tego nie rozumiem, ale ok. Ludzie mądrzejsi ode mnie gry robią więc jakiś sens pewnie w tym jest.
Jeśli jesteś fanem Zeld, Metroidów, Soul Reavera i Castlevanii to 3D Dot Game Heroes powinno Ci się spodobać.
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez SALADYN » N wrz 25, 11 00:34

Deus Ex: Human Revolution

Gra jest przecudowna a już na pewno jest świetna przy pierwszym przechodzeniu, akurat zaliczam grę od nowa na wyższym poziomie trudności i jednak czuję nieco znużenia powtarzaniem wszystkiego drugi raz i chyba sobie daruje na jakiś czas zwłaszcza że udało mi sie zobaczyć większość ciekawych rzeczy jaka gra ma do zaoferowania.
Mój styl gry był nastawiony na swoiste grindowanie doświadczenia także hakowałem co sie dało, unikałem alarmów i udało mi sie nikogo nie zabić jednocześnie wszystkich ogłuszając zazwyczaj poprzez efektowne takedowns zwłaszcza te podwójne, taka taktyka pozwoliła mi na lizanie ścian i maksymalne rozbudowanie ulepszeń Adama, zabrakło mi ledwo 8 punktów praxis do pełni możliwości no i na końcu wyszło mi 77% trofeów.
Fabularnie gra nie zawodzi, mamy tu spójną konspiracyjną historie której Kojima może pozazdrościć kolegom po fachu z Eidos, mimo wszystko kilka wątków można by dopracować a już na pewno przydałoby się nadać głównemu bohaterowi trochę emocji żeby odpowiednio reagował na przykład na szczegóły swojej operacji (wystarczyłaby wzmianka w jakimś dialogu, choć może akurat coś podobnego ominąłem) czy też dzieciństwa które robi z niego typowego wybrańca co mnie już osobiście nie bardzo pasuje, no i mamy furtkę do następnych części serii (wspomniane dzieciństwo Adama czy dodatkowa scenka po napisach).
Dźwiękowo gra miażdży i wraz z kolorystyką i realiami przedstawionego nam świata nadaje Deus Ex niesamowitego klimatu który od pierwszych chwil urywa łeb przy miednicy, wszystko jest też wysmakowane zwłaszcza wystrój niektórych wnętrz jak mieszkanie Adama gdzie nowoczesny dizajn miesza sie z renesansowymi meblami czy przedmiotami na biurku jak teleskop czy stary wolumin.
Zawiodły kwestie techniczne ot choćby grafika na temat której oszczędzono nam samopochwał dzięki czemu developer wyszedł obronną ręką, jest poprawnie ale jednak momentami żałuje że po ulicach chadzają sobie klony a niektórzy z NPC przypominają manekiny, teren akcji nie jest też zbyt duży jakby sie mogło z początku wydawać i często okazywało sie że dana miejscówka służyła za więcej niż tylko teatr wydarzeń jednej misji czy sidequesta, często też trafiały sie glitche pokroju zwłok w ścianie czy znikającej prostytutki z której zostawał tylko korpus ze nie wspomnę o na szczęście dość rzadkich błędach w SI przeciwnika który patrząc na mnie nie wszczynał alarmu podczas gdy wieżyczki strażnicze potrafiły dojrzeć kawałek wystającej głowy Jensena znad pudła.
Przyczepić mógłbym sie też do rozwoju bohatera który nie jest konsekwentny więc zapewnienia developera o unikatowości każdej drogi do celu nie bardzo maja pokrycie w rzeczywistości i wszystko ogranicza się raczej do naszego stylu gry niz aktualnie posiadanych możliwości.

Podsumowującym Deus Ex to na pewno kandytat na grę roku a już na bank jest to tytuł w który każdy kto nie uważa sie za casuala musi po prostu zagrać i basta.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez uci » N wrz 25, 11 06:29

jakbyśmy nie obstawiali to tytuł gry roku i tak zgarnie BF3/CoD:MW3 a na konsole kolejno Uncharted i Gearsy3jka
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SALADYN » N wrz 25, 11 10:32

uci napisał(a):jakbyśmy nie obstawiali to tytuł gry roku i tak zgarnie BF3/CoD:MW3 a na konsole kolejno Uncharted i Gearsy3jka


Gry roku to ostatnio bardziej ranking sprzedażowy aniżeli jakościowy więc trudno ci nie przyznać racji.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez kALWa888 » N wrz 25, 11 15:03

No i Tombi! zaliczony na 100%. Mam jednak dobrą pamięć. Kilka razy się zatrzymałem, ale udało mi się w 11 godzin wykonać 130 zadań. Wydaje mi się że to wszystkie. Dużo pamiętałem z dzieciństwa, ale zrobiłem te których kiedyś nie potrafiłem. Gra jest bardzo dobra. Nie ma co tu dużo mówić. Ciekawe połączenie RPG z platformówką. Japońszczyzna wylewa się już w intro gry. Szkoda że już takich gier nie ma. Szczerze polecam, ale to nie jest gra dla każdego.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
kALWa888
Liquid Snake
 
Posty: 2700
Dołączył(a): Pn cze 01, 09 12:28

Postprzez Tidus93x » N wrz 25, 11 17:07

Final Fantasy XIII

No i pękło. 40h. Nie było takie złe jak je malowali. Owszem, jedna z najsłabszych części, zmarnowanie potencjału postaci (vide Yaag Rosch, którego design mi się podobał, Jihl Nabaat czy Rydgea) i nieliczna ich liczba. Miasta niby super zamieszkałego Cocoon puste, a Gran Pulse to sztuczne przedłużenie gry. Mimo wszystko historia niezła, wesoło się grało, system walki bardziej taktyczny niż kiedykolwiek, paradigmy i te sprawy. Liczę na genialną dwójkę eliminującą błędy jedynki. Dla fanów Fajnala - łapcie śmiało, ale miejcie na uwadze, że to już nie lata świetności. Dla szukających dobrej sieczki i systemu walki - także polecam. Inni... Niech raczej nabiorą dystansu, bo ani dobrych postaci, ani genialnej historii tu nie uświadczycie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Postprzez SaladinAI » N wrz 25, 11 18:09

Tidus93x napisał(a):. Liczę na genialną dwójkę eliminującą błędy jedynk


Liczę na genialną trójkę która poprawi błędy dójki i przygotuje na czwórkę. Yeah, mam nadmiar kasy do wydania!
To swego rodzaju błędne kolo: roboty tworzące inne roboty
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7038
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Tidus93x » N wrz 25, 11 18:52

Saladin01 napisał(a):
Tidus93x napisał(a):. Liczę na genialną dwójkę eliminującą błędy jedynk


Liczę na genialną trójkę która poprawi błędy dójki i przygotuje na czwórkę. Yeah, mam nadmiar kasy do wydania!


Brutalne sprowadzenie na ziemię. Thanks a lot!
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Postprzez kALWa888 » N wrz 25, 11 19:00

To ja se zostanę w chmurkach. Thanks a lot! :D
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
kALWa888
Liquid Snake
 
Posty: 2700
Dołączył(a): Pn cze 01, 09 12:28

Postprzez Sylvan Wielki » N wrz 25, 11 20:19

Mnie ostatnio wpadło 100% m.in. w BlazBlue: Calamity Trigger.

Niezbyt łatwa sprawa, choć dla wprawnego manualnie gracza obeznanego z mechanika gry nic szczególnie wymagającego. Dałbym z czystym sumieniem 6/10.

69% wpada w kilka godzin (100% w niespełna 40 godz.). Problem pojawia się przy zdobyciu 30 lv. Za przegraną walkę jest całe 10 exp, a na trzydziesty poziom trzeba ich setki tysięcy (jakoś tak), a przy ok 30 lv zaczynają się schody.
Udało się jednak w ciągu kilkudziesięciu walk on line to zdobyć. 100 i 200 walk rankingowych było kwestią czasu (sporo godzin grania). Tryb "score" też banałem nie jest. Ogólnie dwuwymiarowe mordobicia są nieporównywalnie cięższe na najwyższym poziomie trudności niż odpowiedniki trzy de.
Najwyższy poziom w BlazBlue to "hell", a score to takie piekło na sterydach, dodatkowo kilka postaci to unlimited ver. czyli maja znacznie dłuższy pasek życia, ich krecha odpowiedzialna za specjalne ataki ładuje się szybciej a DF (odpowiednik SC - przyp. SW), potrafi zeżreć 3/4 naszej energii. A, no i nie można użyć kontynuacji. Dość napisać, że wiele osób ten półgodzinny tryb wałkuje w kilka godzin.
Mnie udało się w ok 40 min. na szczęście.

Kolejna platyna to Red Faction: Armagedon. Także wystawiłbym 6/10. Poziom "niemożliwy" jest wymagający w kilku miejscach, niemniej, kto poradził sobie z odpowiednikiem w Dead Space, ten i z tym da sobie radę. Kilka godzin należy na on line poświęcić (notabene bardzo dobre są zmagania przez sieć w tymże tytule). Kłopotem może być przetrwać dana liczbę fal wrogów tak by nikt z kompanów - czy też my sami - nie poległ. Kto grę przeszedł an "niemożliwym" poziomie da jednak sobie radę.

Ostatnia platyna, to Sly pierwszy. 100% to banał, nie ukrywam, niemniej.... ta gra jest trudna. No dobrze, doświadczony gracz poradzi sobie z nią prędzej, czy później, ale zginie i tak dziesiątki razy.
Jest staro-szkolnie. Raz czegoś dotkniemy/coś nas dotknie i powtarzamy dany fragment - chyba, że zbierzemy wystarczająco dużo monet na podkowy, co wydłuża czas do zgonu o raz (srebrna), bądź dwa błędy więcej (złota podkowa).

Niemniej walki z bossami są kilkufazowe i trwają dobrych kilka min. Zanim się gracz połapie co i jak najczęściej w czerep dostanie. Oczywiście zgon podczas trzeciej fazy degraduje nas do pierwszej, co szczególnie irytuje podczas finałowej walki.

Jak dla mnie Sly 1 > Demon's Souls jeśli brać pod uwagę poziom trudności. I piszę tu w zupełności poważnie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Sylvan Wielki
Mniejsza połówka "Myth busted"
 
Posty: 16777215
Dołączył(a): Śr wrz 10, 08 22:13

Postprzez SALADYN » Pn wrz 26, 11 00:52

Tak jeszcze w ramach suplementu do recki DE:HR warto wspomnieć o polskiej lokalizacji, kinówka jak dla mnie jest bardzo dobra i albo cenega mocno podniosła standardy w tej kwestii albo to biadolenie które zazwyczaj obijało mi sie o uszy było zwyczajowym polskim narzekaniem (nie ma gier po polsku, narzekaj, są gry po polsku, narzekaj), dość powiedzieć że larum podniosło sie już po prezentacji polskiego podtytułu "Bunt Ludzkości", "przeca to nie to samo co jest na angielskiej okładce", niektórym ludziom naprawdę ciężko zrozumieć że dosłowne tłumaczenie nie zawsze jest dobre.
Oczywiście idealnie nie jest, mierzi fakt spolszczenia imienia David które w przekładzie powinno zostać w oryginale czy np skrót FEMA którego rozwinięcie zostało spolszczone a co za tym idzie i sam skrót ma inne literki co bywa mylące, pochwalić należy odwage w tłumaczeniu wszelakich fucków czy innych BJ, taki David Sarif to normalnie sympatyczny nieco zadufany szef który jednak jeśli ochrzania swojego speca od public relation to sypie epitetami na prawo i lewo.
No i na koniec ostatnia rzecz o jakiej zapomniałem to sam bohater który jest taki cool że jak chwyta piwo to ono samo sie schładza, mozna by postać Adama trochę bardziej ubarwić bo te parę sarkastycznych tekstów pod adresem Pritcharda to jednak trochę mało i gość wypada bardzo nierealnie.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Gillian » Pt wrz 30, 11 01:03

DX skończony. Jak mówiłem - jedna z gier tej generacji. W sumie prawie najlepsza - prawie, bo sentyment do pierwszego Mass Effect (grałem jak szalony) zwycięża, a DX stawiam delikatnie wyżej niż RDR. Co prawda jak każda gra Human Revolution miała chwilę słabości, dopadła mnie nutka znużenia, ale i tak się wybroniła. Końcówka klimatycznie bardzo mi spasowała, ale -nie chcę spoilować- żałowałem, że nawet ta gra nie uchroniła się przed "modą" na pewien typ przeciwnika, których mieliśmy najwięcej w ostatniej lokacji.

Rozciągnęła mi się gra, czekałem na patch, miałem problemy. Patch prawie niczego nie naprawił, technicznie niestety lekko sobie ten tytuł popsułem. Lepiej bym wyszedł grając normalnie na konsoli z gorszą grafiką, ale stabilnie bez problemów.

Tak czy inaczej jest to giera, w którą zagrać trzeba, a dla fanów skradanek i takich klimatów - których to fanów powinno byc na takim forum najwięcej :) - jest to absolutny mus. Dla mnie gra roku, to co a ten rok zostało to głównie kontynuacje, po których wiadomo czego się spodziewać, Batman wiadomo że i tak zarządzi, ale to nie będzie już takie zaskoczenie jak jedynka, zaś Skyrim pewnie będzie cierpiał na typową przypadłość dla gier Bethesdy - czyli kiepski main quest. A w DX mamy mocarny quest, pobocznych jest niewiele, ale każdy inny. No i jest to spore zaskoczenie, bo wiadomo że gra będzie dobra, ale nie że aż tak i że w takim stopniu postawi na skradanie i będzie powrotem do oldskulu.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Faja » Pt wrz 30, 11 07:24

Grą roku i tak zostaną Gearsy3 albo Uncharted3.

Dead Nation skończyłem ostatnio. W sumie fajna nawalanka w zombiaki i nic więcej nie ma co pisać. Nie całe 8 godzin na normalnym poziomie, teraz cisnę w coopa, wyższych poziomów nie ruszam nawet bo mi się już nie chce.
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Sylvan Wielki » Pn paź 03, 11 11:15

Gearsy nie mają szans. Zbyt odtwórcze. Niby "Anczarted" także, ale wydaje mi się, że będzie wyżej oceniany.

Czarnym (dosłownie) koniem może być natomiast Dark Souls. Poprzedniczka ogromnie zaskoczyła, a teraz mamy pewniaka.
Obrazek
Avatar użytkownika
Sylvan Wielki
Mniejsza połówka "Myth busted"
 
Posty: 16777215
Dołączył(a): Śr wrz 10, 08 22:13

Postprzez Faja » Pn paź 03, 11 12:35

Sylvan Wielki napisał(a):Gearsy nie mają szans. Zbyt odtwórcze. Niby "Anczarted" także, ale wydaje mi się, że będzie wyżej oceniany.

Czarnym (dosłownie) koniem może być natomiast Dark Souls. Poprzedniczka ogromnie zaskoczyła, a teraz mamy pewniaka.


Szczerzę wątpię gdyż połowa ludzi, którzy tą grę kupią nawet jej nie skończą.
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez kALWa888 » Pn paź 03, 11 15:35

Tony Hawk's Skateboarding na PSX skończony. Póki co jest to dla mnie najgorsza część z serii, ale tylko dlatego, że tak późno w nią zagrałem. Gdybym to od niej zaczynał znajomość z serią, oceniałbym ją wyżej. Tymczasem nie jestem przyzwyczajony do ograniczeń (jak np brak manuala) i małej ilości muzyki. Ledwie pogram i już 3 raz słucham tych samych piosenek. Denerwujący jest również brak możliwości dopasowania sobie specjalnych tricków pod takie kombinacje przycisków jakie nam odpowiadają. Ale ogólnie gra się przyjemnie, jest dużo dobrej muzyki i podejrzewam, że na swoje czasy gra urywała jajka i szarpała kolana (kupione w tesco).
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
kALWa888
Liquid Snake
 
Posty: 2700
Dołączył(a): Pn cze 01, 09 12:28

Postprzez uci » Wt paź 04, 11 08:03

bo tak było, ale kiedy z THPS się przesiadło na THPS2 to człowiek odlatywał od tego co oni dodali/poprawili względem orginału.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez kALWa888 » Wt paź 04, 11 15:27

Ciekawi mnie jak prezentują się te najnowsze THPSy. Choć raczej nie tak dobrze jak te od 1-4.

Killzone zaliczony. Nareszcie. Na hardzie. Nie było tak w sumie trudno, ale w kilku momentach naprawdę się zniechęciłem do tej gry. Strasznie frustrująca, zabugowana i pełna tych denerwujących wrzasków przeciwników i naszych towarzyszy. Przez te całe bugi i mało inteligentne i pomocne zachowanie naszych towarzyszy gra dużo traciła na klimacie. Ile razy zdarzyło się, że przeciwnik po tym jak go zabiłem lądował na stole tak powyginany że ledwo przypominał człowieka (czy helgasta w tym przypadku). Albo gdy to mój ludek był akurat uśmiercany i musiałem przez te kilkanaście sekund patrzeć (zanim mogłem dać restart) jak się dziwnie jego nogi telepią bo wpadły w jakąś strefę buga. A moi współtowarzysze zamiast strzelać do wrogów biegali w kółko i jęczeli. Śmiech przez łzy. Ale gra nie jest tylko zła ma też swoje zalety. Na pochwałę zasługuje klimat gry, muzyka (która niestety pojawia się zbyt rzadko) oraz naprawdę dobre przerywniki filmowe. No i co jest rzadko spotykane w grach mocne słownictwo. Dla mnie plusik za to. System gry też jest niczego sobie, ale rewolucji ani powrotów do oldschoolu nie ma. Nic wyjątkowego. Ot, na czasie. Fajnie, że jest wybór postaci, zawsze to jakieś urozmaicenie. I podoba mi się duet jaki tworzą Hakha z Rico. Udani są. Ostatnia misja bardzo mi się spodobała. Warto zagrać, ale gra raczej na raz. Ja ukończyłem ją czwarty raz i jak na razie mam jej serdecznie dość. Kiedyś jak dopadnę drugą część to może przejdę sobie dla przypomnienia fabuły. Ale na easy żeby już się nie trudzić :D.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
kALWa888
Liquid Snake
 
Posty: 2700
Dołączył(a): Pn cze 01, 09 12:28

Postprzez uci » Wt paź 04, 11 19:21

wracając do gry roku - wątpię by ten tytuł wpadł tytułowi skierowanemu pod jedna konsole jak U3 czy Gearsy, szczególnie jak wychodzą BF3 i CoD:MW3, i któryś z nich załapie 90% tytułów gry roku.

A Dark Souls zostanie zapomniane w morzu Skyrima
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Gillian » Wt paź 04, 11 20:04

Co serwis i co gracz taka gra roku. Myślę że na takim Gamespocie Dark Souls dostanie GOTY podobnie jak Demon's w 2009, zwłaszcza że się zachwycają. Np w N+ widzę że 10/10 wpadło, więc pewnie tam podobnie. Na Gametrailers pewnie coś mainstreamowego jak U3 czy MW3.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Faja » Śr paź 05, 11 07:43

Blood Omen: Legacy of Kain

Ta gra jest świetna. Wczoraj po północy pokonałem Hash'ag'gika i oczywiście pogrążyłem Nosgoth w ciemności, jakże inaczej. Jedyne słuszne zakończenie. Fabularnie jest dobry kawałek opowieści o wampirach, potworach i intrydze hehe. Dziś się zabieram za Legacy of Kain: Soul Reaver. Szkoda tylko, że SR2 oraz Defiance nie wyszło w PSS.
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry i Konsole

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron