Zaliczone tytuły

Moderator: GM

Postprzez Lazuli Lapis » N gru 04, 11 22:14

Tidus, pobierz sobie Victiniego przez wi-fi, właśnie się event z nim zaczął :P

Ghost Trick rzeczywiście strasznie miesza w bani, mi zajęło kilka dni zanim sobie dokładnie wszystkie fakty po kolei poukładałam w głowie po ukończeniu... i czy ja wiem czy replaybility takie słabe, jakoś w wakacje to przechodziłam a teraz połowy zagadek już nawet nie pamiętam, ale może to tylko zasługa mej dziurawej pamięci :P A co do pogmatwanej fabuły, to jest za nią odpowiedzialny Shu Takumi niejaki - twórca wszystkich trzech części Ace Attorney, które polecam przejść najlepiej przed zaczęciem Ghost Tricka, bo jest w nim mnóstwo smaczków i nawiązań do powyższej serii.

oczywiście idąc szlakiem moich powyższych porad, sama przeszłam prawników PO ukończeniu GT :1

Aa, no i ciekawostką jest, iż Shu Takumi posiada Pomeraniana, który nazywa się... Missile ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Lazuli Lapis
The Inspector
 
Posty: 381
Dołączył(a): Wt gru 07, 10 20:12
Lokalizacja: Stare Babice
Gram: BioShock, Mirror's Edge
Czytam: Fahrenheit 451

Postprzez SALADYN » N gru 04, 11 22:18

Lazuli Lapis napisał(a):i czy ja wiem czy replaybility takie słabe, jakoś w wakacje to przechodziłam a teraz połowy zagadek już nawet nie pamiętam,


No właśnie taka jest ta gra że jeśli brać za nią po raz drugi to dopiero po jakimś czasie, choć i tak będzie łatwiej.
Z fabuły to umknął mi tylko jeden znaczący fakt a mianowicie [spoiler]za co pierwotnie zamknęli Yomiel'a[/spoiler] ?
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Lazuli Lapis » N gru 04, 11 22:28

[spoiler]Z tego co pamiętam to on był świetnym technikiem i wzięli go do budowania jakiegoś tajnego systemu przechowywania sekretów państwowych, ale po jakimś czasie zaczęli się do niego wbijać szpiedzy a że Yomiel był głównie odpowiedzialny za ten projekt to zaczęli go podejrzewać że sam też jest szpiegiem i im na to pozwala, czy coś w ten deseń[/spoiler]
Obrazek
Avatar użytkownika
Lazuli Lapis
The Inspector
 
Posty: 381
Dołączył(a): Wt gru 07, 10 20:12
Lokalizacja: Stare Babice
Gram: BioShock, Mirror's Edge
Czytam: Fahrenheit 451

Postprzez SALADYN » Wt gru 06, 11 22:57

Dead Nation

Singiel zaliczony, gra zapewniła mi całą kupę emocji i typowego klimatu apokalipsy zombie, ostatnia misja to była istna rzeź ale szczerze powiedziawszy to spodziewałem sie że będzie bardziej wymagająca a wystarczyło konsekwentnie rozwijać wybrane uzbrojenie i nauczyć się je stosować adekwatnie do sytuacji, to plus wprawa z wykorzystaniem przedmiotów jak flary czy miny to droga do sukcesu.
Nie mam zamiaru sobie oczywiście odpuszczać po jednokrotnym zaliczeniu i już się czaję na platynowy puchar.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Faja » Śr gru 07, 11 01:10

Afterfall inSanity

Do tego co napisałem w "Aktualnie grane" dodam tylko, że warto zagrać. Zakończenie całej historii spowodowało przysłowiowy opad szczeny. Widać, że jest to pierwsza gra z uniwersum, gdyż większość rzeczy nie zostaje wyjaśniona. Dziwić może trochę zabieg twórców, który został wykorzystany w prezentacji głównego bohatera, ale po zastanowieniu jest to zrozumiałe.
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Pabian01 » Śr gru 07, 11 16:35

SALADYN napisał(a):Nie mam zamiaru sobie oczywiście odpuszczać po jednokrotnym zaliczeniu i już się czaję na platynowy puchar.
Ddlatego rozwalałem wszystkie auta, bo wpada za nie pucharek ;)
Priority my butt
Avatar użytkownika
Pabian01
Jack the Ripper
 
Posty: 1654
Dołączył(a): Pn maja 07, 07 20:25
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez uci » Śr gru 07, 11 19:29

Sal spróbuj zaliczyć DN na kolejnych poziomach trudności :) wtedy nawet odpowiednio rozwijany arsenał ledwo pomaga gdy na hardzie wyskoczą ci 4-5 siekacze w towarzystwie militarnych zombie, strażaków i stadka grubasków :D
A co do samochodów, lepiej je ograbić przed zniszczeniem, bo za wszystkie skarby (włącznie z bagażnikami) też jest trofeum.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SALADYN » Śr gru 07, 11 20:41

Do wyższych poziomów nie mam zamiaru podchodzić bez pomocy w kooperacji.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Faja » Pt gru 16, 11 08:31

Rage
Wczoraj późnym wieczorem skończyłem. 9 godzin grania około, średni poziom, nie wszystkie misje poboczne mi się chciało. Nie chcę powtarzać tego samego co zostało napisane w "Aktualnie grane", ale trza to powiedzieć głośno i wyraźnie. Rage obok Bulletstorm to najlepszy FPS tej generacji konsol. Oldschoolowy z jednej strony, a z drugiej innowacyjny. Uwielbiam takie gry gdzie mogę nosić 500 róźnych karabinów i 5 ton sprzętu w plecaku. Misja w kanionie Szakali to istny majstersztyk. W ogóle gra jest cholernie klimatyczna, z jednej strony postapokaliptyczne pustkowia, a z drugiej dość wysoko rozwinięta cywilizacja. Jedyne do czego można się czepnąć to kulejąco mocno fabuła i totalnie skopany koniec (w sensie ostatniego filmiku), ale za to można przypuszczać, że jest to otwarta furtka do kolejnej części. O problemach z teksturami nawet nie chcę pisać bo po jakimś czasie się tego nie zauważa, mi to przynajmniej nie przeszkadzało. Jest tam tylko małych pierdół, które mnie zaskoczyły, że aż dziw człowieka bierze dlaczego tego nie ma w innych grach FPS. Proste dwa przykłady to po pierwsza sztuczna inteligencja. Zwykli bandyci uzbrojeni w broń sieczną lecą na głównego przeciwnika jak mucha do gówna, ale za to jak lecą. Nie jest to rajd po lini prostej, tylko częsta zmiana kierunku, turlanie się, wykorzystanie elementów otoczenia takich jak ściany, sufit, barierki od których można się odbić i w powietrzy majgnąć fikuśnego koziołka. Ci którzy mają broń długo dystansową nie stoją jak te ćwoki na widoku i nie naparzają na oślep tylko chowają się za czym popadnie i próbują ustrzelić w dogodnej chwili, natomiast tanki opancerzone do granic możliwości spokojnie sobie idą pewni swojego pancerza i robią swoje. Kolejna sprawa to animacje postaci. Ja wiem, że może wcześniej tego nie zauważyłem, albo się z tym nie spotkałem, ale w tej grze rzuciło mi się w oczy, że każdy NPC, z którym gadamy nas obserwuje. Znaczy to ni mniej nie więcej, że jak się ruszamy na boki to ten wodzi za na mi głową, przez co wrażenie, że rozmawia z nami jest dość silne, a nie jak w MW2 gdzie ludzie gadają do powietrza bo tak programiści zaprogramowali. Dwie małe rzeczy, a jakże cieszą.

Polecam każdemu bez wyjątku.
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez uci » Pt gru 16, 11 09:30

ten detal chyba najbardziej zaczyna mnie drażnić w obecnej generacji - kupując grę na 70% jestem pewny że nie będzie miała zakończenia bo planowana jest od razu dylogia, trylogia lub cała saga. Choć części pierwsze ze względu na IP jeszcze jakoś się kończą to kolejne już zaczynają z akcją na zasadzie ME2 - pitu-pitu a w trójce się skończy.
Brakuje mi czasów kiedy ending wgniatał w fotel jako zwieńczenie gry.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Sylvan Wielki » So gru 17, 11 21:29

Kończę Dark Souls. Nie powalił. Niebawem więcej napiszę.
Obrazek
Avatar użytkownika
Sylvan Wielki
Mniejsza połówka "Myth busted"
 
Posty: 16777215
Dołączył(a): Śr wrz 10, 08 22:13

Postprzez Simon » So gru 17, 11 22:25

uci napisał(a):ten detal chyba najbardziej zaczyna mnie drażnić w obecnej generacji - kupując grę na 70% jestem pewny że nie będzie miała zakończenia bo planowana jest od razu dylogia, trylogia lub cała saga.


To to jeszcze pół biedy. Gorzej, gdy za prawdziwe zakończenie/zwieńczenie tak naprawdę musisz dodatkowo zabulić bo ono jest w formie DLC. Taki np Epilog do Prince of Persia.
To jest nie do pomyślenia jaki developerzy mają tupet by dodatkowo zdzierać kasę.
I jeszcze teraz te online passes...
'A cornered fox is more dangerous than a jackal!'

Obrazek
Avatar użytkownika
Simon
Liquid Snake
 
Posty: 2505
Dołączył(a): Wt maja 27, 08 23:50
Lokalizacja: Skwierzyna
Gram: MGSV The Phantom Pain

Postprzez SALADYN » So gru 17, 11 23:35

Simon napisał(a):To to jeszcze pół biedy. Gorzej, gdy za prawdziwe zakończenie/zwieńczenie tak naprawdę musisz dodatkowo zabulić bo ono jest w formie DLC. Taki np Epilog do Prince of Persia.


Przegięcie to fakt ale tak im wyszło bo chcieli dorobić, ale co powiesz o takiej Castlevanii gdzie kolejne epizody były z góry zaplanowane ?
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Gillian » N gru 18, 11 00:15

SALADYN napisał(a):ale co powiesz o takiej Castlevanii
Albo o Alan Wake. Który mimo wszystko się skończył, ale dodatki rozwijały pewne istotne wątki.

Ale cóż. Produkcja gier rośne, ceny zaś nie tak bardzo. Więc jakoś trzeba zarobić i wykombinować coś, żeby inwestycja się zwróciła.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez geenoff » N gru 18, 11 00:37

FRONT MISSION 3
Ostatnio wkręciła mi sie faza właśnie na ten tytuł
Nie grałem w to jakies dobre pare lat(moze z 10 jak nie lepiej) aż do momentu jak pojawiła sie na PSN
Krótko-grafa odrarzająca, żadnych poziomów trudności ale ma w sobie cholerna moc
Nie raz zarywało sie nocki bo...jeszcze jedna misja itp.
(Miałem raz nagrane coś ok.400h i spaliło mi kartę pamięci)
Dla FM4 musiałem uwaga:przestroic mojego soniaka TYLKO I WTŁĄCZNIE PO TO ZEBY ODBIERAŁ GRY W NTSC (nigdy pirata nie miałem)a ze mieszkam w londynie to cała ta operacja razem z gra (import z usa)+wymiana tv+modyfikacja konsoli=jakies 2 nowe konsole w sklepie jak na tamte czasy (6-7 lat wstecz)
dodajac jeszcze za musiałem znalesc kogos kto mi to zrobi,co wcale nie było takie łatwe z uwagi na to ze piratów w UK raczej nie uswiadczysz
Po jakims miesiącu znalazłem mały serwis na china town gdzie skosnooki zrobił to za jakies 120 funciaków
Do tej pory nie załuje,chociarz z drógiej strony nie pomyślałem o tym zeby wtedy razem z gra kupic soniaka z us,ale lizał to pies nie zapomne miny gosci jak wpadałem do autoryzowanych serwisów z pytaniem czy mi nie przestroją mojego soniaka
Ale czego nie robi sie(robiło) dla swoich ulubionych gier
Obrazek
Avatar użytkownika
geenoff
Vulcan Raven
 
Posty: 192
Dołączył(a): Wt paź 19, 10 22:15
Lokalizacja: londyn

Postprzez uci » N gru 18, 11 11:02

ja w dark souls dopiero lord vessel zdobyłem, a tu święta i natłok gierek się zebrał.
Ale na razie sporej różnicy do demon's souls nie czuje (za wyjątkiem otwartych map).
Choć kilka rzeczy jest łatwiejszych niż w jedynce.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Tidus93x » N gru 18, 11 16:23

Modern Warfare 3

Pękło kilka dni temu. Cóż... Zmian wobec dwójki praktycznie zero, liniowość w cholerę, zero swobody (najbardziej kłuło w misji podwodnej - 3 razy powtarzałem początek, bo źle popłynąłem) ale ogólnie bardzo dobra gra. Tylko bardzo dobra, to praktycznie rozszerzenie MW2. Ale widok [spoiler]walącej się wieży Eiffla[/spoiler] bezcenny. No i oczywiście [spoiler]uśmiercenie mojej ulubionej postaci miało na mnie wpływ... Szkoda, myślałem, że Soap z Price'em razem dokończą dzieło. Mimo to, zemsta Price'a miodzio, no i miło że mogłem nim posterować :D[/spoiler]. Muzyka niczego sobie, końcowy motyw niezły, nie to co w dwójce, ale świetnie oddawał mój nastrój po w/w sytuacji. Polecam fanom CoDa, ale jak ktoś szuka innowacji, to nie ten adres.
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Postprzez SALADYN » Cz gru 22, 11 20:37

Assassin's Creed

Ten pierwszy osławiony jako zawód roku 2007, swego czasu nie myślałem że może być aż tak źle ale okazało się że w praniu jest jeszcze gorzej.
Pierwsze wrażenie jest super, dostałem freeroamingową niby skradankę z ciekawym i rzadko spotykanym wcześniej tłem historycznym, plus do tego przepiękne widoczki i ciekawe systemy wspinaczki i walki, wszystko jest iluzją jak mawia Altair i tyczy się to też samej gry która po krótkim czasie (dwa wykonane zabójstwa) uległa pod naporem technicznych błędów i braku przemyślenia koncepcji przez developera.
Widoczki pokazują pazur pod sam koniec gry gdy mamy już dostęp do wszystkich dzielnic a wcześniej są one niepotrzebnie ograniczone do tego chamska ścianą, skradanka wychodzi z tej gry nijaka gdy okazuje się że żołnierze wszczynają alarm na sam fakt że koło nich przechodzisz lub że popchnął cię jakiś popapraniec a likwidacja głównych celi zawsze kończy się bijatyką i ucieczką, freeroaming pada na pysk przez powtarzalność zadań gdzie po dotarciu do miasta najpierw odwiedzamy biuro a później trzeba podsłuchać/przesłuchać gostka lub kogoś okraść i już można się wracać po zlecenia na dany cel, zdecydowanie lepiej wyszłoby gdyby dano nam większą swobodę w tej kwestii bez prowadzenia za rączkę, całą resztę rzeczy do wykonania mozna olać bo zaliczanie tych samych czynności nic nam nie daje (pucharki by sporo pomogły), idąc dalej system walki oparty o uniki i kontry został zepsuty przez AI przeciwników którzy raz atakują po kolei a raz walą we trzech naraz krojąc plecy bohatera, wspinaczce zaszkodziła detekcja kolizji która potrafi przeszkodzić w skutecznej ucieczce.
Na sam koniec fabuła, okres wypraw krzyżowych świetnie nadaje się do tego nieco pokręconego spisku ale zostaje całkowicie wyprany z oryginalności przez futurystyczne motywy pamięci komórkowej i całego pomysłu na animus który zaburza opowiadanie historii przez te wjazdy doktorka i jego partnerki, no i ta końcówka w stylu to be continued do spółki z zepsutym zwrotem akcji jakim była [spoiler]zdrada wśród assasynów przez kosmiczny artefakt.[/spoiler]

Na pytanie czy warto się w ogóle zabierać za grę odpowiem tak ale z konieczności o ile ktoś chce zaliczyć następne w kolejności części ale radze to zrobić szybko i po najmniejszych kosztach.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Gillian » Cz gru 22, 11 21:08

Mehehe, ostrzegaliśmy. Bierz dwójkę - niemalże wszystko z jedynki zostało poprawione. No i gra sama w sobie bardzo dobra. Potencjał został odpowiednio wykorzystany.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Pabian01 » Pt gru 23, 11 10:22

Racja, dwójką będziesz zachwycony. Gdyby taka była jedynka to z pewnością zebrałaby masę 10 w ocenach.
Jak już ją ukończyłeś to możesz sobie obejrzeć ;)
http://www.youtube.com/watch?v=BmWSpq51YOM Dosyć ciekawe
Priority my butt
Avatar użytkownika
Pabian01
Jack the Ripper
 
Posty: 1654
Dołączył(a): Pn maja 07, 07 20:25
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez SALADYN » Pt gru 23, 11 12:45

Ciekawy filmik, zastanawiałem sie czy te napisy maja jakieś konkretne znaczenie.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez uci » Pt gru 23, 11 14:01

już przecież w dwójce (i meilach w jedynce) jest sporo z tego wyjaśnione
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SALADYN » Pt gru 23, 11 19:10

uci napisał(a):już przecież w dwójce (i meilach w jedynce) jest sporo z tego wyjaśnione


Dwójka dopiero przede mną a o mozliwości przeczytania maili w laboratorium dowiedziałem się dopiero na sam koniec gry już po napisach więc sporo mi umknęło z fabuły.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Gillian » Pt gru 23, 11 19:21

SALADYN napisał(a):sporo mi umknęło z fabuły
Która jest stekiem bzdur generalnie. Dobrze, że w dwójce jest mniej tego pieprzenia i gra nabiera klimatu.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez uci » So gru 24, 11 11:06

ale pozwala ogarnąć się po całości - zobaczyć świat w którym toczy się historia Desmonda i dowiedzieć też poprzez rozmowy kilka faktów na temat jego osoby.
Od dwójki poszli już trochę na łatwiznę tłumacząc ci wątki bez potrzeby ich szukania.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez SALADYN » So gru 24, 11 13:31

twilite kid napisał(a):Która jest stekiem bzdur generalnie.


A czego sie spodziewałeś bo takim miszmaszu historycznym i wyraźną inspiracją tanim i oklepanym spiskiem dziejów rodem z kodu Leonarda Da Vinci, gdyby nie cały wątek Desmonda, animusa i pamięci komórkowej to jeszcze wszystko by przeszło bez większych zgrzytów a tak kolejne znacznie lepsze części serii muszą tachać ten bagaż jaki narobiła jedynka.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Faja » N gru 25, 11 00:37

Dead Space 2
Pomijając fakt, że pierwsze 4 rozdziały to kompletna nuda, gra nie jest taka zła. Potem robi się ciekawiej to raz. Odwiedziny pewnego statku kosmicznego na plus. Fabuła o wiele lepsza niż w części pierwszej także na plus. Ogólnie gra niby powtórka z jedynki, ale jakoś tak lepiej niby. Clark ma głos (to nie przez wigilię) i można się z typem lepiej utożsamić niż w jedynce. Ogólnie jest dobrze.

PS. Dziś grałem popijając czystą i było lepiej niż z piwem ;)

PS2. Części trzeciej raczej nie będzie (ale to tylko moje domysły).
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez uci » N gru 25, 11 15:30

słyszałem że jednak zapowiedzieli (nowa fabuła + nowi obcy) jak i do kompletu pełnoprawny FPS w uniwersum
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Gillian » N gru 25, 11 15:46

No i ma być coś w stylu Uncharted. Kombinują coś za bardzo :>
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Soul » Pn gru 26, 11 22:54

inFamous 2 zaliczone jako dobry. Zajebista gra, zajebista muzyka. WSZYSTKO było genialne. Lepsza niż jedynka. Kurde, wybór na końcu naprawdę zmusza do przemyśleń.
Avatar użytkownika
Soul
Predator
 
Posty: 93
Dołączył(a): Śr lut 02, 11 14:59
Lokalizacja: Gallifrey

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry i Konsole

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron