MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Początek rewolucji Big Bossa i przekształcenie serii jaką znamy

Re: MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Postprzez Curtis » Cz lis 12, 15 13:55

Wchodzę tutaj co pewien okres czasu i ciągle widzę twoje narzekania. Na litość boską! Chłopie, zrób ma wielką przysługę i wyloguj się, przestań grać w TPP! Sam robisz sobie problem, aby mieć potem podstawy do narzekania. Kto ci każe napieprzać z buta kilometr? Kto ci każe walić we wszystkich z broni zamiast obejść lub dorwać w inny, cichy sposób? Kto cię w ogóle zmusza do grania? Jedna twoja opinia wystarczy.


Raczej ktoś inny powinien się wylogować jeśli nie potrafi przejść obojętnie obok odmiennej opinii i dostaje piany w pysku..

Ja wchodzę tutaj codziennie i ciągle widzę SAME narzekania. Proponuję, żeby do każdego posta przy jego wysyłaniu automatycznie dołączał się komentarz "Phantom Pain jest хуй".


Przy dzisiejszych standardach jakie mają najlepsze gry open world rzeczywiście można dopisać "Phantom Pain jest хуй"
Osvelot jest Bogiem
Avatar użytkownika
Curtis
The Sorrow
 
Posty: 661
Dołączył(a): Śr sty 09, 08 15:06
Czytam: Nie podam bo jak skończę będzie nieaktualne

Re: MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Postprzez Gillian » Cz lis 12, 15 13:57

Nie chodzi o to, ze Curtos narzeka na MGSV (bo slusznie narzeka :P) ale o intensywnosc. To juz jest nudne i meczace. Wystarczylo pierwsze 10 razy...
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Postprzez Curtis » Cz lis 12, 15 14:05

Przepraszam bardzo na forum ktoś stwierdza że gameplay czy coś tam jest takie czy inne a ja przedstawiam swoją wersję dlaczego uważam że tak nie jest... Nikomu nie piszę "ej ej ej masz tak nie myśleć masz przyjąć moją wersję i już". Tak działa dyskusja na forum czy to się komuś podoba czy nie. A to że dla mnie V jest totalnie skopane to już wina twórców.
Osvelot jest Bogiem
Avatar użytkownika
Curtis
The Sorrow
 
Posty: 661
Dołączył(a): Śr sty 09, 08 15:06
Czytam: Nie podam bo jak skończę będzie nieaktualne

Re: MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Postprzez abovePL » Cz lis 12, 15 15:06

Curtis napisał(a):
Wchodzę tutaj co pewien okres czasu i ciągle widzę twoje narzekania. Na litość boską! Chłopie, zrób ma wielką przysługę i wyloguj się, przestań grać w TPP! Sam robisz sobie problem, aby mieć potem podstawy do narzekania. Kto ci każe napieprzać z buta kilometr? Kto ci każe walić we wszystkich z broni zamiast obejść lub dorwać w inny, cichy sposób? Kto cię w ogóle zmusza do grania? Jedna twoja opinia wystarczy.


Raczej ktoś inny powinien się wylogować jeśli nie potrafi przejść obojętnie obok odmiennej opinii i dostaje piany w pysku..

Ja wchodzę tutaj codziennie i ciągle widzę SAME narzekania. Proponuję, żeby do każdego posta przy jego wysyłaniu automatycznie dołączał się komentarz "Phantom Pain jest хуй".


Przy dzisiejszych standardach jakie mają najlepsze gry open world rzeczywiście można dopisać "Phantom Pain jest хуй"



Piana z pyska?

Chyba kpisz. Chodzi najprościej w świecie o fakt, że prawie każdy twój post to narzekanie, które nie ma końca. Ile można! Wszyscy wiemy, że gra хуй - dla ciebie.
Avatar użytkownika
abovePL
Coward Duck
 
Posty: 39
Dołączył(a): N sie 17, 08 12:46
Lokalizacja: Jaworzno

Re: MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Postprzez Osvelot » Cz lis 12, 15 15:18

Dobra chłopaki, bo się zaraz zrobi nieprzyjemnie.

Może dla odmiany pośmiejmy się (albo wyraźmy miks podziwu i politowania) z ziomków na r/neverbegameover:
https://www.reddit.com/r/NeverBeGameOve ... ite_mamba/

Co robi NBGO, kiedy okazuje się, że można 7 razy powtórzyć misję 11 i odzyskać Quiet?

Przechodzi misję White Mamba 51 razy żeby sprawdzić, co się stanie.

Spoiler:
Spoiler:
Obrazek
"From now on... call me Big Bonus."
Avatar użytkownika
Osvelot
Solidus Snake
 
Posty: 2143
Dołączył(a): Śr lip 14, 10 14:37
Gram: w pici-polo na małe bramki

Re: MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Postprzez DanteeChaos » Cz lis 12, 15 16:54

Osvelot napisał(a):Przechodzi misję White Mamba 51 razy żeby sprawdzić, co się stanie.


Jestem olbrzymim zwolennikiem NBGO ale kiedy przeczytełem tytuł posta "Today I will repeat the White Mamba, 51 times." parsknełem ze śmiechu :D
Nie wiem czy ktoś tu czaji ten typ humoru ale skojarzyło mi się z "Uwaga, nakurwiam salto!" :)
DanteeChaos
Arnold
 
Posty: 24
Dołączył(a): So wrz 12, 15 23:56

Re: MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Postprzez Metyl » Cz lis 12, 15 16:55

Chyba kpisz. Chodzi najprościej w świecie o fakt, że prawie każdy twój post to narzekanie, które nie ma końca. Ile można! Wszyscy wiemy, że gra хуй - dla ciebie.


Dobra, to skoro już tak narzekamy to i ja się wyrzygam. Dla mnie Phantom Pain do moja Gra Wszechczasów, ale nie będę ukrywał, że pewne rzeczy mnie coraz bardziej wkur*iają. A konkretnie polityka Konami. Cieszę się bardzo, że "naprawili" zniknięcie Quiet po 46 misji, ale czemu ten Cloaked in Silence trzeba tyle razy przechodzić ?! Nie można było zrobić tak, że ciotka po prostu nie znika z Buddy List ? Albo że wystarczy tą misję przejść raz ? Albo chociaż przejść na S ?... Przecież to głupota totalna. Większy idiotyzm to chyba patent z save'm z Ground Zeroes. Od czasu jak go sobie zaimplementowałem do TPP (dodam, że teraz już mi zupełnie nie jest potrzebny, bo z żadnego z jego 'cudów' nie korzystam - ludzi z GZ już dawno zwolniłem, a SV-Suit nie używam) to nie mogę uruchomić gry bez połączenia z netem. Sejw jest bowiem pobierany przy każdorazowym (!) uruchamianiu gry i do tego nie z dysku tylko z sieci (!!!). Nie wszędzie jest internet (czytałem kiedyś piękne wynurzenia gracza, który wyjechał na tydzień na działkę i zabrał konsolę żeby sobie pograć - ino gra się nie uruchamiała...), nie zawsze mam czas na natychmiastowy update systemu, nie zawsze mam ochotę przewijać ileś_tam powiadomień pt. "co_nowego_w_trybach_online" - z których i tak nie korzystam... gracze już w dniu premiery pisali, żeby coś z tym zrobiono. Odpowiedź Konami była, że oczywiście "sory za eny inkonwinjens", "pracujemy nad tym issue" itd. - i mamy update 1.06 i nadal ch*ja z tym zrobili. Mam wrażenie, że do czegoś jest to im potrzebne - śledzenia ile czasu grasz, jak długo i o jakich porach ?...





Przechodzi misję White Mamba 51 razy żeby sprawdzić, co się stanie.

Spoiler:
Spoiler: Pokaż


A skąd wiesz ?! Sprawdziłeś !? :D:D:D
Metyl
Black Viper
 
Posty: 153
Dołączył(a): N lip 06, 08 23:12

Re: MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Postprzez Curtis » Cz lis 12, 15 19:42

Dobra, to skoro już tak narzekamy to i ja się wyrzygam. Dla mnie Phantom Pain do moja Gra Wszechczasów, ale nie będę ukrywał, że pewne rzeczy mnie coraz bardziej wkur*iają. A konkretnie polityka Konami. Cieszę się bardzo, że "naprawili" zniknięcie Quiet po 46 misji, ale czemu ten Cloaked in Silence trzeba tyle razy przechodzić ?! Nie można było zrobić tak, że ciotka po prostu nie znika z Buddy List ? Albo że wystarczy tą misję przejść raz ? Albo chociaż przejść na S ?... Przecież to głupota totalna. Większy idiotyzm to chyba patent z save'm z Ground Zeroes. Od czasu jak go sobie zaimplementowałem do TPP (dodam, że teraz już mi zupełnie nie jest potrzebny, bo z żadnego z jego 'cudów' nie korzystam - ludzi z GZ już dawno zwolniłem, a SV-Suit nie używam) to nie mogę uruchomić gry bez połączenia z netem. Sejw jest bowiem pobierany przy każdorazowym (!) uruchamianiu gry i do tego nie z dysku tylko z sieci (!!!). Nie wszędzie jest internet (czytałem kiedyś piękne wynurzenia gracza, który wyjechał na tydzień na działkę i zabrał konsolę żeby sobie pograć - ino gra się nie uruchamiała...), nie zawsze mam czas na natychmiastowy update systemu, nie zawsze mam ochotę przewijać ileś_tam powiadomień pt. "co_nowego_w_trybach_online" - z których i tak nie korzystam... gracze już w dniu premiery pisali, żeby coś z tym zrobiono. Odpowiedź Konami była, że oczywiście "sory za eny inkonwinjens", "pracujemy nad tym issue" itd. - i mamy update 1.06 i nadal ch*ja z tym zrobili. Mam wrażenie, że do czegoś jest to im potrzebne - śledzenia ile czasu grasz, jak długo i o jakich porach ?...


Nie mogli tak zrobić z prostej przyczyny... Misja A Quiet Exit miała dawać poczucie utraty kogoś ważnego z bazy i teoretyczne kontynuowanie gry bez głupiej pindy. Dlatego oczywiste jest zmuszenie Ciebie do wysiłku byś mógł ją przywrócić. Gdyby było tak jak piszesz cały sens tej misji i tego kawałka fabuły byłby totalnie bezużyteczny.

W ogóle wypuszczenie patcha gdzie można sobie pindę przywrócić jest głupi...
Osvelot jest Bogiem
Avatar użytkownika
Curtis
The Sorrow
 
Posty: 661
Dołączył(a): Śr sty 09, 08 15:06
Czytam: Nie podam bo jak skończę będzie nieaktualne

Re: MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Postprzez Tidus93x » Cz lis 12, 15 19:49

Curtis napisał(a):W ogóle wypuszczenie patcha gdzie można sobie pindę przywrócić jest głupi...


No raczej że głupi. To się aż prosiło o mikropłatność - żyła złota! Ludzie daliby się zarąbać, żeby znów móc masturbować się do niej. Że też w Konami na to nie wpadli.
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Re: MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Postprzez Curtis » Pt lis 13, 15 14:31

A da się ją zabić i odkryć the truth czy musisz ją zabrać do MB ?
Osvelot jest Bogiem
Avatar użytkownika
Curtis
The Sorrow
 
Posty: 661
Dołączył(a): Śr sty 09, 08 15:06
Czytam: Nie podam bo jak skończę będzie nieaktualne

Re: MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Postprzez abovePL » Cz lis 26, 15 13:15

Mówcie co chcecie, ale MGS V pod względem technicznym i grywalnościowym, to arcydzieło. Patrząc na poprzednie części człowiek zastanawia się jak mógł w to grać. Zawsze chciałem, aby MGS był niczym Splinter Cell pod względem samej gry aż w końcu ktoś to zrozumiał i uczynił z tym, że w otwartym świecie, który może lecz nie musi się podobać.
Avatar użytkownika
abovePL
Coward Duck
 
Posty: 39
Dołączył(a): N sie 17, 08 12:46
Lokalizacja: Jaworzno

Re: MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Postprzez Tidus93x » Cz lis 26, 15 13:23

abovePL napisał(a):Patrząc na poprzednie części człowiek zastanawia się jak mógł w to grać.


Grzeszysz, synu. Bo miała fabułę? Bo miała grywalność? Bo mimo zamkniętej przestrzeni miała klimat? Afganistan i Afryka to wydmuszki, piękne na zewnątrz i puste w środku niczym kościół w dzień powszedni. Shadow Moses, Big Shell, Tselinoyarsk, hell, nawet Tanker, a może szczególnie Tanker miały swoje klimaty. No i wtedy fabuła to było arcydzieło (nawet w zagmatwanej dwójce).
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Re: MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Postprzez abovePL » Cz lis 26, 15 13:44

Tidus93x napisał(a):
abovePL napisał(a):Patrząc na poprzednie części człowiek zastanawia się jak mógł w to grać.


Grzeszysz, synu. Bo miała fabułę? Bo miała grywalność? Bo mimo zamkniętej przestrzeni miała klimat? Afganistan i Afryka to wydmuszki, piękne na zewnątrz i puste w środku niczym kościół w dzień powszedni. Shadow Moses, Big Shell, Tselinoyarsk, hell, nawet Tanker, a może szczególnie Tanker miały swoje klimaty. No i wtedy fabuła to było arcydzieło (nawet w zagmatwanej dwójce).


Chodzi mi o gameplay. Nie rozpatruje fabuły.
Avatar użytkownika
abovePL
Coward Duck
 
Posty: 39
Dołączył(a): N sie 17, 08 12:46
Lokalizacja: Jaworzno

Re: MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Postprzez Tidus93x » Cz lis 26, 15 16:59

Ludzie, którzy grają tylko dla gameplay'u są zachwyceni, także ok. Tylko większość fanów ceni jednak fabułę. A gameplay MGS2 był świetny jak na tamte czasy, a niektórzy wychwalają CQC w 3ce także ten.
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Re: MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Postprzez SALADYN » Cz lis 26, 15 17:21

Tidus93x napisał(a): a niektórzy wychwalają CQC w 3ce także ten.

Wara ci od CQC z Snake Eater ! To był złoty środek po niewykorzystanym potencjale z pierwszych części i niezrozumiałym systemie z MGS4, że o kontekstowej prostocie z PW nie wspomnę.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Postprzez Rubi7231 » Cz lis 26, 15 17:26

V ma niezłą fabule, kuleje gównie sposób jej prowadzenia. Zbyt duże odstępy czasowe w postępie fabuły. W samym afganistanie są tylko chyba tylko 4 misje (na 11) dające coś do fabuły. (ratowanie kaza, honney bee, cloaked in silence i hell bound) Kilka scenek (DD), a reszta to randomowo misje dla rozwoju bazy i cieszenia sie gameplayem.
Avatar użytkownika
Rubi7231
Coward Duck
 
Posty: 32
Dołączył(a): Śr kwi 01, 09 16:19

Re: MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Postprzez Zancudo » Cz lis 26, 15 19:03

∅
Ostatnio edytowano Pt cze 26, 20 17:26 przez Zancudo, łącznie edytowano 1 raz
Zancudo
Jack the Ripper
 
Posty: 1209
Dołączył(a): Cz sty 03, 13 21:33

Re: MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Postprzez Curtis » Cz lis 26, 15 20:02

V nie jest żadnym arcydziełem gameplayowym... Pusta gra pozbawiona jakichkolwiek smaczków, które można odkrywać wracając do tej gry(o motyla noga przecież do tego się nie da wracać o czym ja piszę). Nie możesz wysadzić składów zaopatrzenia wroga żeby ograniczyć ich możliwości walki, nie możesz na kilka sposobów rozwiązać walki jak z The End nie możesz użyć tabletki by oszukać tak jak to było z the Fear. MGS 2 na PS2 miał więcej smaczków i przywiązania do szczegółów niż ten pożal się Boże Ultimate story, ULTIMATE METAL GEAR.

Niezła fabuła ? Mów mi więcej jak ciekawie było słuchaj jak działa WOLBACHIA... Albo kwiatki typu Ocelot na prochach "Are you ready to talk ?" A 15 sekund później "We can't let her talk" Genialne ... No i jeszcze Big Medic ... Kolejny wspaniały RETCON. Tak bardzo chciałem się dowiedzieć jak w 28 letniej grze BB przeżył wybuch... A zapomniałem że Metal Gear 2 to wyjaśnia... Teraz mamy logiczną dziurę w fabule wielkości waginy EVY.

No i jeszcze Duży Dowódca... Ej Szefie Zero kazał stworzyć Twojego sobwtóra a Ty masz ten motór i wydupiaj gdzieś do ciepłych krajów. Że niby Skullface rozdupił Twój biznes, zabił Twoich kompanów i o mały włos nie zabił Ciebie ? No chyba nie będziesz się nad tym nadmiernie rozdrabniał ?

Darujcie już sobie... Można wybaczyć wiele Kojimie ale wszystko ma swoje granice...
Ostatnio edytowano Cz lis 26, 15 21:08 przez Curtis, łącznie edytowano 1 raz
Osvelot jest Bogiem
Avatar użytkownika
Curtis
The Sorrow
 
Posty: 661
Dołączył(a): Śr sty 09, 08 15:06
Czytam: Nie podam bo jak skończę będzie nieaktualne

Re: MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Postprzez SALADYN » Cz lis 26, 15 20:37

Ludzie przez gameplay, często mają na myśli techniczną stronę gry. Animacja postaci, ich modele, framerate itp są bardzo dobrze zrobione. Są kfiatki i w tej materii ale trzeba być czepliwym żeby grze to wypunktować.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Postprzez Curtis » Cz lis 26, 15 21:04

animacja postaci to nie gameplay ale whateva...

Jedyne czym absolutnie MGS V błyszczy na tle konkurencji w tym roku to optymalizacja, która jest cudowna...
Osvelot jest Bogiem
Avatar użytkownika
Curtis
The Sorrow
 
Posty: 661
Dołączył(a): Śr sty 09, 08 15:06
Czytam: Nie podam bo jak skończę będzie nieaktualne

Re: MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Postprzez SALADYN » Cz lis 26, 15 21:33

Dlatego piszę, mają na myśli.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Postprzez uci » Pt lis 27, 15 07:28

się komus MGSV spodobał i od razu człowieka jada ;>
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Re: MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Postprzez Tidus93x » Pt lis 27, 15 11:34

SALADYN napisał(a):
Tidus93x napisał(a): a niektórzy wychwalają CQC w 3ce także ten.

Wara ci od CQC z Snake Eater ! To był złoty środek po niewykorzystanym potencjale z pierwszych części i niezrozumiałym systemie z MGS4, że o kontekstowej prostocie z PW nie wspomnę.


Okeeeeej, ja tego nie neguję, ja wtedy go nie używałem, bo ciągle ludziom gardło podrzynałem XD
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Re: MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Postprzez SALADYN » Pt lis 27, 15 11:40

Tak po prawdzie to CQC w MGS3 podobało mi się głównie z powodu walki z The Boss, to był moment gdzie powiedziałem wow. Bo z żołnierzami też mi za dobrze nie szło.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Postprzez uci » Pt lis 27, 15 13:09

dlatego uprościli system w PW żeby było można poczuć power CQC na poziomie the boss - mnie tam akurat ten system z MGS3 nigdy nie leżał, nigdy nie miałem jakieś okazji żeby go w ogóle wykorzystać
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Re: MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Postprzez Tidus93x » Pt lis 27, 15 13:29

To było tak dawno, że niewiele pamiętam, ale do The Boss to ja chyba prułem z karabinków... XD
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Re: MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Postprzez SALADYN » Pt lis 27, 15 13:30

Kontry na The Boss to była dobra okazja.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Postprzez Tidus93x » Pt lis 27, 15 13:32

Aż zagrałbym jeszcze raz i porównał z V, ale (jak słusznie ktoś mnie właśnie na forum zjechał od frajerów) sprzedałem dawno temu moją kopię Subsistence. No nie patrzcie tak, byłem młody i potrzebowałem pieniędzy >.<
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Re: MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Postprzez Curtis » Pt lis 27, 15 15:08

Kolejna teoria o MGS V z Outer Heaven Network...

The Phantom Pain nigdy nie miało miejsca...

Powstała fanowska teoria na OHN, że całe Phantom Pain jest tylko snem będącego w śpiączce Big Bossa...

Pierwsza poszlaką, że jest to tylko sen ma być Paz, która jest projekcją umysłu Big Medica. Jeśli to tylko halucynacja to co w cutscenkach z Paz robią Ocelot i Miller ? Być może to samo co sama Paz... Czyli po prostu są projekcją mózgu człowieka w śpiączce ...

Kolejna poszlaka to prolog w szpitalu i misja the truth... Obie misje nie zgrywają się z czasem... Ocelot zabiera Big Medica spod szpitala w środku nocy natomiast widać wyraźnie, że BB odjeżdża na motorze o brzasku. Pory dnia nie pasują jeśli jest to świat realny. W świecie snów pojęcie czasu nie musi istnieć.

Poszlaka trzecia to niewielka interakcja i wpływ protagonisty na świat... O ile istnieje pojęcia snu świadomego gdzie śniący ma wpływ na wydarzenia dziejące się we śnie, wymaga to treningu i nie przychodzi samo z siebie. Sam Big Medic właściwie ma niewielki wpływ na to co się dzieje ... Bazą zarządzają Miller i Ocelot. Sam Snake nie ma właściwie żadnego wpływu na to w jaką stronę podąża Mother Base... Nawet decyzje podejmowane na polu bitwy są wypadkową myśli kogoś innego... Przykład po walce z Quiet Big Medic musi podjąć decyzję czy ją zabić czy też nie. Bez względu na to jaką decyzję podejmie będzie to myśl podsunięta przez kogoś z dwójki Miller, Ocelot. Idąc dalej motyw zemsty nie jest motywem, który przyświeca Big Medicowi... O tym wspominają ciągle w jeden lub inny sposób Miller i Ocelot. Sam Medyk jest obserwatorem całego snu...
Osvelot jest Bogiem
Avatar użytkownika
Curtis
The Sorrow
 
Posty: 661
Dołączył(a): Śr sty 09, 08 15:06
Czytam: Nie podam bo jak skończę będzie nieaktualne

Re: MGS V: Wrażenia tych którzy grali [spoilery]

Postprzez Tidus93x » Pt lis 27, 15 15:39

Jak zacząłem czytać to myślałem, że zdrowo popłynęli tym razem, ale przekonuje mnie argument o niewielkiej interakcji z Venomem. To by miało sens XD. Szkoda, że teoria równie nieprawdopodobna co wszystkie inne, ale fajnie że fani potrafią takie rzeczy wymyślić, byle samych siebie przekonać, że TPP wcale nie jest takim gównem, jakim jest ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Metal Gear Solid V

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości