Zaliczone tytuły

Moderator: GM

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Faja » Cz sty 15, 15 08:48

Bioshock Infnite: Burial at Sea

Pierwsze skutki postanowienia już widoczne. Porzuciłem podstawkę na PS3 bo przecież ją kiedyś skończyłem na PC i ograłem fabularny dodatek. Na początku myślałem, że trza mieć tupet, żeby pojechać na nostalgii fanów i zrobić DLC fabularne, które nijak się nie ma do podstawki. Oj jak bardzo się pomyliłem. Nie dość, że jest ma powiązanie z podstawką to na dodatek wiąże się jeszcze z pierwszym Bioshockiem.
Mechanicznie dostajemy dwie różne bajki. Pierwsza część to praktycznie to samo co w podstawce plus dodatkowe wigory. Druga część to już skradanka z dodatkowymi bajerami jak kusza na strzałki usypiające/gazowe/dźwiękowe. Jest trochę łażenia, trochę kombinowania. Historia stoi na wysokim poziomie, na końcu standardowy opad szczeny. Mi całość zajęła około 6 godzin, a raczej nie zwiedzałem nadmiernie i nie szukałem choćby wszystkich audiologów. Jeśli przełknąć słabą mechanikę walki z podstawki to można się nieźle bawić i w dodatku. Polecam.
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez SALADYN » N sty 18, 15 14:07

Batman: Arkham Asylum
Kolejny przykład mojej dziwnej, podświadomej przypadłości unikania gier ogólnie uznawanych za doskonałe. Nie wiem czemu tak mam, może boje się że nakręcony hype nie pozwoli mi trzeźwo ocenić gry i się nią cieszyć. No i Asylum wzięte na spokojnie jest tytułem świetnym. Szczególnie spodobało mi się jak twórcy umiejętnie połączyli w grze batmana z różnych mediów. Gacek wygląda jak Keaton z pierwszych filmów Burtona i ma miejscami tą specyficzną stylistykę z jego filmów, jednocześnie kostium człowieka nietoperza nie wygląda jakby wzięty z hardcorowego gejowskiego porno a prosto z serialu animowanego który namiętnie oglądałem gdy chodziłem do szkoły. Wszystko zostało doprawione brudnym klimatem, uczuciem beznadziejności i przekrojem komiksowych mocno przerysowanych badguyów z uwspółcześnionym wyglądem którymi spokojnie można by obdzielić kilka gier z serii. Spodobały mi się też elementy metroidvanii gdy trzeba się wrócić do starych lokacji żeby zebrać znajdźki niedostępne bez konkretnego gadżetu. Narzekać mógłbym na system walki który paradoksalnie jest bardzo przemyślany, intuicyjny i prosty w założeniach ale poległ przez optymalizacje, zbyt krótki czas w którym można ciągnąć combo i wariującą kamerę a gościa który wymyślił żeby kazać mi walczyć w ciasnym pomieszczeniu z dwoma bydlakami i masą przeszkadzajek chętnie bym wybatożył. Kwestię wad zamknąłbym umownością skradania ale w końcu gracz musi mieć jakąś przewagę żeby gra nie frustrowała.
Konkluzja jest bardzo prosta, w najbliższym czasie pęknie cała reszta serii a do Arkham Knight będzie na szycie listy do ogrania po przeskoczeniu na nextgeny.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Gillian » N sty 18, 15 14:27

Batek AA to szczyty poprzedniej generacji i jedna z najlepszych gier ever. Kusi mnie ponowne przejscie, ale boje sie tego, ze sie zestarzala. No i AK na horyzoncie, aczkolwiek watpie bym bral na premiere.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez ArecaS » N sty 18, 15 16:38

A ja skradanie w tej grze uwielbiam z jednego prostego powodu - nie wymusza go nam jakiś arbitralny licznik punktów czy game over zaraz po wykryciu, a realna sytuacja gdzie po prostu nie można tak sobie zaatakować 3 gości z karabinami, bo nie mamy szans.
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez SALADYN » N sty 18, 15 18:57

Mnie chodzi o te gargulce, pomieszczenie niezbyt duże a po wykryciu wystarczy uciec na jeden gargulec co robi się niemal z automatu a potem tylko przeskoczyć na inny i już cię nie widzą. Ale mówię musieli tu zastosować umowność bo by gra właśnie w tych momentach była zbyt frustrująca, poza tym nie ma nic bardziej charakterystycznego jak batman zwisający głową w dół z gargulca.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Solidny » N sty 18, 15 19:48

SALADYN napisał(a):Mnie chodzi o te gargulce, pomieszczenie niezbyt duże a po wykryciu wystarczy uciec na jeden gargulec co robi się niemal z automatu a potem tylko przeskoczyć na inny i już cię nie widzą. Ale mówię musieli tu zastosować umowność bo by gra właśnie w tych momentach była zbyt frustrująca, poza tym nie ma nic bardziej charakterystycznego jak batman zwisający głową w dół z gargulca.

Będziesz ogrywał wyzwania na hardzie to zobaczysz :P. Jedna taka ucieczka zostawiała mnie często z 10% życia.
Avatar użytkownika
Solidny
Zanzibar
 
Posty: 2727
Dołączył(a): Pt lut 24, 06 16:10
Lokalizacja: Gduńsk
Gram: hipsterskie badziewia
Czytam: Komentarze na YT

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez SALADYN » N sty 18, 15 19:49

Ograne dawno, są takie triki i umowności że w tym ostatnim mam czas niewiele ponad minutę.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Solidny » N sty 18, 15 20:09

SALADYN napisał(a):Ograne dawno, są takie triki i umowności że w tym ostatnim mam czas niewiele ponad minutę.

W AC będzie gorzej :)
Avatar użytkownika
Solidny
Zanzibar
 
Posty: 2727
Dołączył(a): Pt lut 24, 06 16:10
Lokalizacja: Gduńsk
Gram: hipsterskie badziewia
Czytam: Komentarze na YT

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez uci » N sty 18, 15 20:38

Warhammer 40K: Squad Command

Czyli Warhamerowa turówka na PSP - w końcu się za nią zabrałem i w miarę bez stresowo przebiłem się przez fabularne misje opatrzone krótkim ale klimatycznym animowanym wstępem.
Co tu dużo mówić - za pomocą dość ogólnego przekroju przez jednostki/uzbrojenie z zakonu Ultramarines (i 3 Grey Knightów) przebijamy się przez hordy Heretyków, kultystów i Word Bearersów by uratować imperialną planetę przed pogrążeniem w łapach chaosu.
tytuł dobry i grało mi się bardzo sympatycznie - obowiązkowy dla fanów gatunku i warty dla każdego kto lubi turówki.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Wombat » Pn sty 19, 15 12:43

Legend of Zelda: Ocarina of Time 3D
Ukończenie przygody zajęło mi 48h, grałem równe 29 dni. Zasiadając do Ocariny miałem świadomość, że to remake kamienia milowego, gry-ideału patrząc na recenzje. Po moich pierwszych przygodach Linka mam ochotę na następne.

Z jednej strony trochę żal, że Okarynę poznałem dopiero teraz, a z drugiej szczęście że w 2014 ograłem remake tego klasyka. Oglądałem wersję z N64 i zmieniło się wiele. Grafika przeszła lifting, wersja z N64 odstrasza mocno jak na dzisiejsze czasy, a OoT 3D jest przyjazna dla oka. Czuć że to gra z N64 ale postać Linka, tekstury otoczenia pokazują, że panowie z Nintendo podrasowali swoje stare dziecko.

Świat też przypadł mi do gustu, mimo tego że jak na dzisiejsze czasy wieje pustką. Co nie oznacza, że był nudny, bo zbieranie rupli, latanie wszędzie gdzie się da, zbieranie złotych skultulli dawały dużo satysfakcji. Jedyne co mogło wkurzać to backtracking, a może nie tyle co sam backtracking co brak początkowej jazdy konnej. Przejście z Huryle do rzeki Hylia troszkę czasu zajmowało, na szczęście później pomagała nam okaryna ;)

Dungeony za to były w całości świetne. Każdy miał swój niepowtarzalny klimat, muzykę. Mnie osobiście najbardziej przypadła leśna świątynia, mega klimat plus ta muzyka...

Rozwój postaci jest także dobrze zrobiony. Nie ma leveli jak w jRPGach(przeciwnicy wypuszczają jedynie ruple,bomby itp)mamy za to stroje, tarcze, różne rzeczy które pomogą nam w podróży i które pomogą dostać się do wcześniej niedostępnych lokacji, miejsc. Już wiem na jakiej grze wzorował się m.in. Batman: Arkham Asylum. Drugi ekran konsoli świetnie się sprawdzał jako podgląd ekwipunku(łatwa zmiana miecza, tarczy, przedmiotu).

Wkurzała mnie kamera. Brak możliwości ruszania kamerą wydaje się mocno archaiczny. Po raz kolejny widać minusy ogrania Zeldy dopiero teraz. Takie Okami przeszedłem dawno temu więc mam w głowie kamerę którą można było obracać w każdą stronę.

Tak jak pisałem, mam ochotę na kolejne Zeldy. Przygoda Linka wciągnęła mnie niesamowicie i mam ochotę na więcej ;)

PS.
Spoiler:
"Życie mnie nie ominęło. Usiadło mi na głowie"- Al Bundy
Avatar użytkownika
Wombat
The Sorrow
 
Posty: 649
Dołączył(a): So sty 19, 13 10:26
Lokalizacja: Końskie

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Gillian » Pn sty 19, 15 12:55

48h? Masterowałeś grę? :D

Rozumiem, że to Twoja pierwsza Zelda. Jeśli dysponujesz tylko 3DSem, to poleciłbym teraz dla relaksu Phantom Hourglass. Będziesz miał odmianę, bo klimat całkiem inny, jest to Zelda 2D i w sumie pisana pod DSowe gimmicki. A po PH zostanie Ci Majora's Mask 3D, A Link Between Worlds i Spirit Tracks. Nie grałem nigdy w MM, więc za wiele się nie wypowiem. Jednak jeśli po PH weźmiesz się za ALBW to raczej nie poczujesz znużenia (przesiadka z 2D na 2D jakby nie było), raczej może ulgę, bo ta gra dużo robi lepiej. Za to na pewno nie bierz się za Zeldy ze starych DSów po przejściu ALBW, bo może być ciężko po zaliczeniu GOTY2013 :).

Generalnie teraz poleciłbym złapać jakieś Wii i ograć mistrzowskie The Wind Waker (pewnie najlepiej HD na WiiU, ale na starszym Wii za 2 stówki spokojnie emulujesz GCN). Po pierwsze jest to genialna gra, a po drugie tak nakazywałaby chronologia (TWW przed PH, bo to bezpośredni sequel).

Ogólnie z doświadczenia powiem, że za te gry trzeba się brać co pół roku minimum i przeplatać sobie wersje 2D z 3D. Mimo wszystko założenia każdej z tych gier są takie same i po zbyt krótkiej przerwie można mieć wrażenie, że gra się w to samo po raz któryś. Ja teraz tak odbiłem się od Twilight Princess. W lipcu skończyłem SS, w październiku Minish Cap z GBA i to na razie za dużo. Muszę odczekać :). 6 Zeld w 2 lata może jednak zmęczyć :P
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Wombat » Pn sty 19, 15 13:37

48h a i tak części questów nie zrobiłem ;)

Na ten czas będę sprawdzał 3DSowe/DSowe Zeldy chociaż z bratem rozważałem zakup WiiU dla samego Wind Wakera :) Ogólnie dzięki za rady bo w świecie Hyrule nie siedzę zbyt mocno, a teraz po ograniu Okaryny wiem że warto go sprawdzać. Jedyne co mnie boli to myśl o tym, że będzie trzeba masę kasy na Zeldy wydać bo w Polsce raczej ceny są kosmiczne.
"Życie mnie nie ominęło. Usiadło mi na głowie"- Al Bundy
Avatar użytkownika
Wombat
The Sorrow
 
Posty: 649
Dołączył(a): So sty 19, 13 10:26
Lokalizacja: Końskie

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Zancudo » Pn sty 19, 15 14:20

∅
Ostatnio edytowano So cze 27, 20 15:14 przez Zancudo, łącznie edytowano 1 raz
Zancudo
Jack the Ripper
 
Posty: 1209
Dołączył(a): Cz sty 03, 13 21:33

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Faja » So sty 24, 15 21:51

Dragon Age 2
Dosłownie przed chwilą ujrzałem napisy końcowe. Narobiłem sobie smaka przed Inkwizycją. Stan świata już wyeksportowany przez aplikację Keep. Czekam tylko na dobrą okazję na allegro :)
Wracając do samego DA2. Gra jak to w przypadku Bioware bywa jest marną kontynuacją części pierwszej. Zupełnie jak to miało miejsce z Mass Effect 2. Jest widowiskowo, jest dynamicznie, ale jednak nie ma tego co wyróżniało część poprzednią. Fabularnie stoi to na przyzwoitym poziomie, aczkolwiek nie ma tej epickości. W DA1 mieliśmy przygode rozgrywającą się na całej krainie Ferelden. Tutaj mamy jedno miasto i okoliczną górę... buahahaha. Nie wiem jaka jest waga wyborów, ale chyba dość słaba skoro na koniec i tak
Spoiler:
. Kolejne buahaha. Nie wiem czy źle prowadziłem swojego Hawka wojownika, ale chyba jednak coś jest nie tak, skoro w pełni rozwinięte drzewko umiejętności nie pozwoliło mi skutecznie prowadzić natarcia, za to wystarczyło się przełączyć na inną postać i nasz protagonista nagle zaczynał wszystkich kłaść od strzała. Tak dobrze czytacie. To samo zresztą tyczy się innych postaci. Grając Hawkiem widziałem, że np taki Anders sobie radzi sam doskonale spamując podstawowy atak, ale już po przełączeniu na niego nagle ten atak taki skuteczny już nie był. Gra momentami potrafi być ciężka. Np walka ze smokiem, uuuhuhuh, albo pojedynek z Arishokiem. Chociaż ja miałem najtrudniej bo grałem wojownikiem, a jak wiadomo, magowie są najmocniejsi. Sam koniec to już czysta poezja. Mój Hawke jedyny wojownik i troje magów, którzy siali takie spustoszenie, że aż mi głupio było jak ostatnie dwoje bossów padło po dosłownie 3-4 minutach spamowania podstawowego ataku. Grałem jakieś 40 godzin, także przyzwoicie. Starałem się robić wszystkie misje poboczne, czytać wszystkie wpisy do kodeksu, także większość czasu straciłem prawdopodobnie na tym. Zastanawiające jest to, że nowym sprzęcie gra potrafiła się wykrzaczyć. Wprawdzie nie miałem nigdy lotki do pulpitu jak w DA1, ale za to problemy z teksturami, albo znikające części ciała to był standard. Zagrałbym także w dodatki, ale mi się już nie chce. Przygodo w DA:I witaj, ale najpierw coś innego na rozluźnienie. Może The Evil Within?
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Zaliczone tytuł

Postprzez Faja » Śr sty 28, 15 07:37

Puppeteer
Dawno nie grałem w taką fajną platformówkę. Nawet Rayman Origins wymiękł, a tutaj chciałem grać. Fajnie zarysowana opowieść, która od samego początku intryguje, no bo jak to? Miś Bandzior Królewski zeżarł nam głowę? W ogóle mechanika głów w tej grze strasznie mi się podoba. Styl graficzny to istny majstersztyk, Teatr kukiełek na ekranie telewizora, powrót do lat młodości. Rayman miał ten problem, że był zbitkiem kolejnych leveli, w których robiło się to samo. Tutaj mam zbitek kolejnych leveli, które są połączone spójną fabułą, a to już dla mnie wielki plus. Lokalizacja to kolejny ogromny plus, a dubbing stoi na bardzo wysokim poziomie. Nawet po zakończeniu chce mi się grać dalej by zbierać wszystkie głowy i odkrywać sekrety. W ogóle jest to pierwsza gra, którą od początku do końca skończyła moja dziewoja, a to rekomendacja większa niźli niejedno zdanie pochwały napisane na świecie.

DuckTales Remastered
https://www.youtube.com/watch?v=cBCIx30EnC4
Kto za młodu nie oglądał Kaczych Opowieści? Ten przegrał życie :D Ja miałem tego pecha, że nie grałem w pierwszą wersję tej gry, dlatego niezmiernie było kontent jak się okazało, że będzie w plusie. Wczoraj odpaliłem bo nie chciało mi się zaczynać nic dłuższego, a wiedziałem, że gra jest raczej na jedno posiedzenie, co zresztą okazało się prawdą ponieważ licznik pokazał na końcu 2h44m. Można powiedzieć tempo zawrotne. Pamiętacie scenę jak Sknerus McKwak pływa w morzu monet w swoim sejfie? W grze też to jest :D morda mi się cieszyła jak to odkryłem, że hej. Generalnie jest to platformówka z dużą ilością skakania. Podobno źle wyważony poziom trudności potrafi zepsuć zabawę, ja niestety nie uświadczyłem. Miła odskocznia od dużych i napompowanych gier. Polecam.

Silent Hill: Alchemilla
Jako, że na nowego Silent Hilla trza jeszcze trochę poczekać, to polecam obczaić ten mod, bo naprawdę warto. Wszystko hula na silniku HL2, więc jedyne co potrzeba do SDK i sam mod do pobrania ze strony twórców. Generalnie dostajemy krótką grę na jakieś 3 godziny, w której jak to w Silent Hill bywa, nie wiadomo za bardzo o co chodzi. Jednak można się domyślać, że wszystko ma swoje źródło w przeszłości protagonisty. Tak jest i tutaj. Historia jest typowo "sajlentowa", mamy dużo zagadek, które czasami potrafią człowieka zatrzymać na moment, jednakże nie są aż takie trudne. W grze nie ma żadnej mapy, czy nawet notesu, także nieodzownym przyjacielem jest telefon. Po co? Po to, żeby cykać fotki tekstom bo nie sposób wszystkiego spamiętać. Nie ma w ogóle walki i nawet w sumie dobrze, że jej nie ma, bo tylko psułaby klimat, który jest tak gęsty, że można go ciąć nożem. Polecam!
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez SALADYN » Pn lut 02, 15 01:54

Ratchet:Gladiator
Ostatnia część cyklu z szóstej generacji. Swego czasu oskarżana o zmianę gatunku na szuter i nie ma się w sumie co dziwić tym jękom bo strzelania jest od groma. Po raz drugi mamy HUB z którego eksplorujemy planety, niestety plansze zostały chamsko pocięte na osobne misje które zazębiają się na tyle że spokojnie można by zostawić jeden dłuższy level. Nie czułem w ogóle tempa tej gry przez etapy kończące się po góra kilku minutach, człowiek się wkręcił w jatkę a tu już wylądował w menu i jedzie na kolejną misję. Zdecydowanie inaczej zapamiętałem tę grę, po latach nie dostarczyła mi już tyle frajdy. Pocieszam się faktem że teraz mam przed sobą tę część serii której nie znam i która mam nadzieje przywróci Lombaxowi dawny blask.

Back to the Future
W przeciwieństwie do ostatnich produkcji Telltale mamy tu klasycznego point and click z krwi i kości. Akcja nie ruszy do przodu jeśli nie wykonasz odpowiedniej czynności tak jak to przewidzieli twórcy i w sumie to była miła odmiana po ostatnich samograjach. Z początku trochę mnie odrzuciła grafika jednak pierwsze złe wrażenie szybko zniknęło, pewnie za bardzo zostałem przyzwyczajony do cellshadingu w tego typu grach. Fabuła to znane z filmów babranie się z czasowymi paradoksami okraszone przygodowym klimatem którego nie brakowało również w filmach, jak dla mnie jest to spory plus bo takich filmów się już nie robi a miło było wrócić do czasów dzieciństwa. Znając życie pewnie niedługo sobie odświeżę trylogię Zemeckisa.

Journey
WOW, ciężko mi cokolwiek napisać na temat tej gry, poza tym że długo po pierwszym razie nie potrafiłem podnieść szczęki z podłogi. Jeden z niewielu tytułów do których wracałem dla czystej przyjemności z gry i podziwiania kunsztu. Z pewnością kiedyś do tej gry wrócę jednak dam sobie sporo czasu żeby ochłonąć i zapomnieć to pierwsze wrażenie.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez uci » Pn lut 02, 15 08:19

Splatterhouse
Czyli wracamy do klasyki sprzed lat, tym razem w trzech wymiarach. Fabuła bez większych zmian - porywają nam dziewczynę, trochę cthulhu w tle i demoniczna maska rządna zemsty. Filozofii w grze większej nie ma bo to klasyczny beat'up - hordy wrogów, czasami dropnie jakaś broń + zrobione na wzór DMCków ulepszenia postaci. Krew się leje tutaj hektolitrami, prawdopodobnie deklasując wszystko co podobne w gatunku, nie mówiąc o wyrywanych wnętrznościach. Żeby nam się za szybko nie znudziło dostaliśmy jeszcze arenę survivalową, fotki do zbierania i 3 oryginalne gry z serii do ogrania jako bonus.

Legend of Korra

Już się tutaj przewinęła, platyna pękła nie było tak źle chociaż losowy drop skarbów był trochę męczący. Ciągle uważam że to świetna gra i dowód na to że PG potrafi robić najlepsze gry w swoim gatunku.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez SALADYN » Pn lut 02, 15 12:08

Kapustę można było farmić w jednym miejscu.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez uci » Pn lut 02, 15 12:54

można było, ale z 2 godziny mi zeszły na farm itemów z kategorii S i C, dobrze że czajniczek wypadał z ost. bossa
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Faja » Pn lut 02, 15 12:57

Pure Bladestone w Demon's Souls farmiłem przez bite 2 tygodnie, a Ty na 2 godziny narzekasz
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez uci » Pn lut 02, 15 13:02

PBS to był dopiero dobry farm :P

ale tak uważam że i na 2 godziny można sobie ponarzekac :]
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez SALADYN » Pn lut 02, 15 13:45

Ja przeszedłem Korre dwa razy i miałem komplet, widocznie te przedmioty są losowo wyrzucane.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez SiwyDym » Pn lut 02, 15 17:43

FarCry3
Jako,że nie dawno wpadł mi w ręce zrobił na mnie duże wrażenie .Po ograniu 2 części stwierdzam,że to inny wymiar gry dla mnie.Super klimatyczne story fajne menu umiejętności i tworzenia mikstur.Całościowo w porównaniu do poprzedniej części duży krok na przód.minusem jest to,że kilka razy z nikąd pojawiają się elementy otaczającego świata i zwierzeta które nas atakują nie zabijają od razu i trzeba w nie sporo amunicji władować.Jednym słowem nie nudziła mnie ta gra
Team Jungle
Avatar użytkownika
SiwyDym
Machinegun Kid
 
Posty: 18
Dołączył(a): Cz lis 27, 14 14:26
Gram: MGS3 Subsistence

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez uci » Pn lut 02, 15 19:01

są, kwiatki na C dropiłem chwile, ale już maskę Amona ok. 2 godzin zbierając przy okazji masę innych itemów
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez SALADYN » Wt lut 03, 15 20:34

Assassin's Creed IV Black Flag
Można rzec że ACII i IV to jak dotąd najlepsze odsłony serii. Co prawda Black Flag jedzie na jedynym świeżym pomyśle z ACIII czyli misjach morskich i żeglarsko/pirackich klimatach ale robi to naprawdę dobrze. Oczywiście ubi nie byłoby sobą gdyby i tego elementu z czasem mi nie obrzydziło bo mimo wszystko ileż można pływać po morzach i łupić statki,. Całe szczęście gra skończyła się w momencie gdy już zaczynały mnie nużyć schematyczne abordaże i umowności w postaci całej masy, naprawdę MASY okrętów napotykanych w grze czy zepsutego systemu walki który porzucił zarówno efektywność jak i efektowność. Po prostu początkowa ekscytacja i bryza zmian szybko się ulotniła. Fabuła to takie typowe konspiracyjne mambo jumbo w assassynskich klimatach jak w każdej kolejnej części, do pominięcia ale za to ścieżka dźwiękowa jak zwykle trzyma poziom i buduje klimat. Jest to też chyba trzecia gra w mojej karierze która zaangażowała kogoś z mojej rodziny. Choć zaangażowanie to mocno przesadzone słowo, moja siostra która jest wielkim wielbicielem szantów uwielbiała słuchać jak załoga kawki sobie podśpiewuje podczas rejsu a że ja nie miałem czasu tylko pływać to sama włączała sobie grę i żeglowała.
Koniec końców polecam, tak powinien wyglądać każdy kolejny assassyn który poza zmianą okresu historycznego dodałby tyle świeżości do gameplayu.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Faja » Śr lut 04, 15 09:57

Duke Nukem 3D Megaton Edition
Wstyd się przyznać, ale dopiero teraz pierwszy raz ukończyłem Duke'a. Zawsze jakoś kończyło się na skończeniu pierwszej i drugiej misji, a potem zawsze gra szła w odstawkę. Skoro jednak trafiła się na Vicie to w wolnym czasie sobie pogrywałem i ukończyłem. Nie będę nic się więcej rozpisywał, bo każdy wie o co chodzi. Dziwi mnie jedynie fakt, że na wersji konsolowej nie można odpalić konsoli, bo nie ukrywam kilka razy miałem chwile zwątpienia, gdy np. mając 3 życia miałem rozdupić battlelorda. Ostatni boss też trochę krwi napsuł, ale jakoś poszło. Teraz tylko dlcki zostały do ogrania :)
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Gac666 » Śr lut 04, 15 20:39

Heh, ja ostatnio też gram w Duke'a ale na PC, przeszedłem również Blood'a i przechodze Shadow Warriora :D.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Faja » Śr lut 04, 15 21:34

A idze dziś wydupiłem to bo mi podczas sejwowania wywaliło grę, a po ponownym uruchomieniu sejwa już nie było :|
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Gac666 » Śr lut 04, 15 21:41

Dziwne, mi nic nie wywala. Wszystko pięknie śmiga :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Re: Zaliczone tytuły

Postprzez Faja » Cz lut 05, 15 08:08

Valiant Hearts: The Great War
Nie wiem czy warto coś pisać, bo po prostu warto zagrać. Tematyka wojenna ukazana z takiej perspektywy to zupełnie nowa jakość w grach. Masa faktów historycznych i ciekawostek z okresu Wielkiej Wojny oraz nietuzinkowa historia sprawiają, że jest to absolutny mast hew dla każdego. Dla mnie osobiście podium poprzedniego roku.
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry i Konsole

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron