przez Osvelot » Pn wrz 21, 15 14:32
Robienie S-rank najprzyjemniejsze. Niektóre objectivy są spoko i faktycznie warto było je zrobić - ale niektóre są denne albo ciężko je doprowadzić do skutku (najgorsze są te typu "wysłuchaj wszystkich konwersacji/przesłuchań" - nuda, długo trwa i jeszcze może się nie udać).
Zabawa w zoo w pewnym momencie zaczyna się robić mocno niewdzięczna. Jak masz złapane wszystkie zwierzęta, które możesz fizycznie znaleźć w dziczy (w tym gryzonie i jeże), to zostają same zwierzaki na używanie pułapek. Nie pojawiają się w żadnym zoo potem, ich modele 3D nie istnieją, są tylko nagrodą za trafienie w obszar i wylosowanie jeszcze szczęśliwie dobrego wyniku w rachunku prawdopodobieństwa. Jedyna nagroda to obrazek i komentarz Ocelota, czasem śmieszny/ciekawy. Zwierzęta biegające łap dla zabawy, te "niewidzialne" jedź z mapki, bo inaczej ocipiejesz i ci się wszystkiego odechce.
Może ewentualnie Tsuchinoko sobie zostaw jako wyzwanie. O, dobre porównanie. Wszystkie zwierzęta o klasie rzadkości SR to próby łapania Tsuchinoko. Tsuchinoko razy dziesięć, czy tam piętnaście? Podziękował. Poza tym legenda jest tylko jedna, dla jakiegoś pustynnego lisa już się nie chce człowiekowi tak wysilać. Nie mam pojęcia, ile czasu może trwać "uczciwe" łapanie tych wszystkich zwierząt, na randomie rozstawiając klatki wszędzie, gdzie się da.
A wracając do wypełniania wszystkich zadań w misjach - jak już masz zrobione S, to w końcu do czegoś ci się przydadzą te wszystkie wykoksowane wynalazki (które blokują rangę S, ale do szukania drobnych pierdół nadają się ideolo).
"From now on... call me Big Bonus."