Blog Bizona

A właściwie to bardziej blogi ;) Jeden temat na użytkownika.

Moderatorzy: Operator, Wilczyca, GM

Postprzez Fedor » So gru 15, 07 21:12

U mnie na liczniku od ponad roku też tylko jakieś 70% i watpię żebym kiedykolwiek nabił 100%. Niektóre misje są cholernie trudne i jeżeli ktoś nie mam jakiejś wielkiej motywacji, jak choćby ja, to dość szybko daje sobie spokój. Ja osobiście polecam Opowieści Węża. Radian i Rose rządzą, bodajże w Externel Gazer.

[ Dodano: Sob Gru 15, 07 20:13 ]
Raiden, przepraszam. Zonk jak nic.
Avatar użytkownika
Fedor
Arnold
 
Posty: 22
Dołączył(a): Wt gru 11, 07 21:14

Postprzez Bizon » Pn gru 24, 07 12:35

Święta...
To już dziś zabłyśnie ta wyczekiwana pierwsza gwiazdka. Składałem już życzenia w odpowiednim temacie, dlatego przejdę do swojej dzisiejszej notki, która mam nadzieję, że się wam spodoba.

[center]Metal Gear Solid 2: Substance[/center]

Po kupnie konsoli oczywiście rzuciłem się na Snake Eatera jak szczerbaty na suchary. Pierwszy zakup, pierwsza gra, niesamowite emocje itd. Jednak z czasem jak grałem okazało się, że mimo iż MGS3 jest świetną grą, ma dużo minusów i nie wciąga mnie aż tak mocno.
Zakupiłem jeszcze dwie gierki (w tym genialne God of War), a następnym zakupem miał być kolejny MGS. Jak się okazało Allegro pełne było "Sons of Liberty", a Substance brak. Pozostawało mi zakupić MGS2 i czekać na "Suba".
Zagrałem w MGS2 po praz pierwszy od chyba 3 lat i... do jakiś dwóch tygodni wstecz myślałem, że nie da się zrobić lepszej gry. Szybka akcja, genialne postacie... wszystko dopracowane w 100%! Dziś jednak wiem, że się myliłem. Po ośmiu miesiącach (!!) na allegro pojawił się MGS2: Substance na ps2. Oczywiście, nie mogłem nie skorzystać z okazji...

Jak już mówiłem, nie ma co omawiać głównego scenariusza, bo jak dla mnie jest on genialny. Przejdźmy więc do dodatków.

Missions:

Są o wiele trudniejsze niż te z MGS1. No właśnie... Mamy 4 tryby VR: Sneaking, Weapon, FPP i Variety. Kto wymyślił, że trzeba przejść cały tryb FPP by dostać się do Variety?! CO ONI SOBIE MYŚLELI?! Tryb FPP pokazuje jak beznadziejnym MGS2 byłby FPS'em!
Nie mogę za żadne skarby przejść czwartego etapu, bo sterowanie i ogólny design tego trybu jest do kitu!
NIestety, przez ten gównany tryb FPP musiałem wpsiać kod, by odblokowały mi sie wszystkie misje i teraz na spokojnie przechodzę sobie kolejne treningi z pominięciem tego durnego FPP (wiem, używanie kodów jest be, ale ten tryb FPP jest tak zły, że to jest pewne usprawiedliwienie ;) ).
Całe szczęście Sneaking jest w porządku. Weapon mode jest jest fajny, ale też trudny. Szczególnie ostatnia misja nikitą w wykonaniu Snake'a z MGS1 jest dość trudna, ale nic nie przebije... PIĄTEGO POZIOMU GRANATÓW! :o Jakimś cudem Snake'em mi się udało to przejść po chyba 100 próbie, ale jak włączyłem Pliskinem i okazało się, że one jeszcze znikają?! Grając w kampanie i alternative missions bez problemu używam granatnika, więc po co dawać tak hardcore'owy trening?! Jeżeli ktos tutaj na forum potrafi go przejść za pierwszym odpaleniem, to naprawdę chylę czoło...
Ok, Weapon mode jest nawet w porządku, a Variety?
Chowanie się prze Gurlugonami? Spadanie z ogromnej budowli? Naprawdę niektóre są niezłe. Mi najbardziej podobały się te misje w ciemności. Super klimat, a przecież to jest VR (dużo robi też muzyka). Zako Survival jest mocne i mimo trudności naprawdę jest to świetna zabawa.

Alternative Missions, to tryb do którego nie mogę się przyczepić. Wszystko dopięte na ostatni guzik. Najbardziej podobały mi sie misje z rozbrajaniem bomb. Dwie ostatnie sa na tyle duże, że czujemy się jak w kolejnym Snake Tales :). Dzięki Hold Up Mode poprawiłem bardzo swoją umiejętność hold up'ów i nauczyłem się korzystać z magazynków(przedtem uznawałem je za bez użyteczne ;) ).
Tryb fotograficzny jako ciekawostka sprawdza się znakomicie. Szczególnie spodobała mi się misja z Meryl :D.

Na koniec o postaciach. Szkoda, że każda ma te same misje w Sneaking i weapon mode. Oczywiście różnią się rozstawieniem strazników i trudnością, ale to wciąż te same poziomy. Oczekiwałem czegoś więcej...
Jeżeli zaś o samych postaciach mowa, to myślałem nas swoją ulubioną i... wybór był dośc trudny.
Z jednej strony Pliskin ze swoim M4 jest naprawdę niezłym "madafaka", ale Snake Tuxedo ma wszystko wyliczone i granie nim, to sama przyjemność dla skradaczy. Ja jednak wybieram... Snake'a z MGS1! :D Za co? Za to, że jego poziomy są cholernie trudne i przejdzie je tylko ekspert w MGS! Dużym plusem tej postaci jest też grająca w VR'kach muzyczka (hmm... czy ja jej skądś nie znam? ;) ). Tak więc stary Sneeku rządzi!


Snake Tales

Czyli to, na co czekali wszyscy przeciwnicy Raidena. Nie myślałem, ze mnie to jakoś wciągnie. W końcu nadal biegamy po Big Shell, które znam na pamięć... ale... miło się zaskoczyłem. Misje są ciekawe i wykorzystują naprawdę sporo elementów gry. Rozbrajamy bomby, prowadzimy Emmę, szukamy zakładnika itd. itp.
Tutaj raczej nie mam faworyta. Oczywiście największy ubaw był przy "External Gazer", ale to nie jest "normalna" misja :D. Dla wprawionego w MGS'y gracza na każdą z misji powinno zlecieć nam koło godzinki czasu, czyli całkiem sporo jak na taki dodatek.

Skateboarding

Czyli specjalny dodatek do wersji ps2. Powiem szczerze... Tony Hawk to nie jest :p. Jazda jest trochę chaotyczna i początkujący za wiele nie zwojuje. W Tonym było faje to, że mógł usiąść każdy i o chwili łapał o co chodzi. Tutaj tak nie ma. Nie grałem dużo, ale na mój gust w szkolnej skali ocen, może to dostać co najwyżej 3+.


I to by było na tyle dzisiejszej notki. Mam nadzieję, że jakaś dyskusyjka się z tego zrodzi.
Jeszcze raz wszystkim życzę Wesołych Świąt! :)
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez Bizon » So sty 05, 08 00:16

Ah dzięki Gac. Czas przejść do kolejnego tematu... :)

Wirtualny żołnierz cyfrowej ery

Na początek wycinek scenariusza z MGS2:

Raiden:
Brałem udział w wojskowych próbach Force XXI…
Pliskin:
Force XXI? To o taktycznych założeniach technologii informatycznych, prawda? Jakieś doświadczenie polowe?
Raiden:
Nie – żadne.
Pliskin:
Czyli to twój pierwszy raz.
Raiden:
Przeszedłem dokładny trening – taki, który niczym nie różni się od prawdziwej akcji.
Pliskin:
Że niby jaki?
Raiden:
Misji skradanych 60, z broniami 80.
Pliskin:
VR, co.
Raiden:
Ale realistyczne pod każdym względem.
Pliskin:
Wirtualny żołnierz ery cyfrowej. Wspaniale.
Raiden:
To znacznie wydajniejsze niż prawdziwy trening.
Pliskin:
Czy w VR możesz zostać ranny? Co roku, wielu żołnierzy genie w czasie treningu.
Raiden:
W VR jest ból, a nawet poczucie rzeczywistości i stresu. Różnica jest tylko taka, że to się nie dzieje naprawdę.
Pliskin:
Chcą żebyś tak myślał, byś pozbył się strachu w czasie prawdziwej akcji. Wojna jako gra wideo – czy jest lepszy sposób by stworzyć żołnierza doskonałego?


Nie trudno doszukać się tutaj tzw. puszczenia oczka w stronę graczy. Bo przecież sam MGS to gra niejako symulacja (przy okazji będąc grą Arcade ;) ) żołnierza.
Różnica oczywiście jest wielka, gdyż my nie starujemy nasza postacią, tak jak Raiden w VR, co jednak nie znaczy, że niczego się przy tym nie uczymy.
Nie chcę poruszać wątku brutalności, która szerzy się przecież tylko dzięki grom, chodzi mi raczej o wątek żołnierza przyszłości.
Ja jestem jeszcze o wiele za młody, by posiadać jakiekolwiek doświadczenie, ale na tym forum jest na pewno ktoś, kto profesjonalnie podejmie temat (liczę na ciebie Old :) ).

Tak więc, czy w przyszłości możemy się spodziewać żołnierzy szkolonych na symulatorach? Mamy przecież pilotów, którzy szkolą się na symulatorach, więc dlaczego nie żołnierzy?
Czy to naprawdę mogło by spowodować wyzbycie się strachu na polu bitwy?

Myślę, że to temat wart rozwinięcia, dlatego liczę na was :).

A co z mojej strony?
Nie chciałbym doczekać czasów, gdy żołnierze będą "graczami", a każdy z nas graczy będzie mógł odpalić na swoim komputerze odpowiedni symulator, by szkolić się w zabijaniu. Oczywiście, taki trening szkoliłby nas na pewno nie tylko w eksterminacji wrogich celów (przykłady mamy w misjach VR z MGS:I lub MGS2:S), ale sama wizja takiej wojny, takiego szkolenia, mnie przeraża...
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez Gac666xx » So sty 05, 08 00:29

"Tak więc, czy w przyszłości możemy się spodziewać żołnierzy szkolonych na symulatorach? Mamy przecież pilotów, którzy szkolą się na symulatorach, więc dlaczego nie żołnierzy?
Czy to naprawdę mogło by spowodować wyzbycie się strachu na polu bitwy? "

Heh z tego co wiem, to jakaś armia w ramach szkolenia ćwiczy swoich żołnierzy na Operation Flashpoint :).

Zaś jeśli chodzi o VR to jak narazie jeszcze na to za wcześnie, lecz za kilka lat może stać się to rzeczywistością.
Główny problem polega nie na generowaniu grafiki, a raczej na tym żeby stworzyć bardzo realistyczny (nie do odróżnienia pod względem zachowania) właściwości świata rzeczywistego. Dodatkowo przecież trzeba to zsynchronizować ze specjalnym skafandrem, który będzie przesyłał dane w obie strony. Taki bardzo dokładny motion capture.

Dlatego jak narazie łatwiej trenować pilotów myśliwców, helikopterów i czołgów niż piechotę.

Jednakże jestem pewien iż jeśli nie już to niedługo zaczną się treningi na komputerach w celu poprawiania koordynacji wzrokowo reakcyjnej. W końcu nie raz dowiedziono, że gry poprawiają czas reakcji, logiczne myślenie czy dostrzeganie szczegółów. Jest to tanie przedsięwzięcie, a przy okazji dobry relaks dla żołnierzy, ileż można stać na warcie nie ;)?

Zaś jeśli chodzi o wyzbywanie się strachu. Raczej nie jest to takie proste jak opisuje Raiden i komentuje snake w MGS 2. Myślę, że trening VR + pranie mózgu załatwiłoby sprawę, jakieś psychologiczne testy czy trening. Strach jest i będzie, gdyby nie strach to nie bylibyśmy czujni.
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez Uzion » N sty 13, 08 01:27

Gac666 napisał(a):Jednakże jestem pewien iż jeśli nie już to niedługo zaczną się treningi na komputerach w celu poprawiania koordynacji wzrokowo reakcyjnej. W końcu nie raz dowiedziono, że gry poprawiają czas reakcji, logiczne myślenie czy dostrzeganie szczegółów. Jest to tanie przedsięwzięcie, a przy okazji dobry relaks dla żołnierzy, ileż można stać na warcie nie ?


Zalecalbym tym zolnierzom Dooma 3. Gra bardzo wyrabia refleks, koordynacje wzrok -ruch i odruchy niekontrolowane typu podskoczenie na krzesle i strzal + niezapomniane emocje...
Avatar użytkownika
Uzion
The Fury
 
Posty: 599
Dołączył(a): Śr wrz 06, 06 19:04

Postprzez Gac666xx » N sty 13, 08 12:42

Ta i walke z demonami ;P coś co na polu bitwy jest normalką :).

Prędzej poleciłbym Crysisa.
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez Uzion » N sty 13, 08 14:44

Szczerze mowiac, kazda strzelanka sie nadaje. Cholernie dobrze wyrabiaja refleks i spostrzegawczosc, zauwazylem to sam na sobie.
Avatar użytkownika
Uzion
The Fury
 
Posty: 599
Dołączył(a): Śr wrz 06, 06 19:04

Postprzez Gac666xx » N sty 13, 08 15:11

Ale chodzi o realia. Liczy się też zmysł taktyczny. Doom 3 czy Quake 4 czy podobne są fajnymi grami lecz nie są otwarte tak jak Crysis. Dodatkowo Crysis w porównaniu do Far cry'a ma świetny system zachowania się broni i pocisków (w farcryu mozna było uzywac desert eagle jako snajperki =='). Dodatkowo AI zachowuje się całkiem mądrze. JEdnakże najlepszym pomysłem i tak jest w tym momencie Operation Flashpoint ewentualnie ARMA, bo to symulatory. No ale nie rozmywajmy tematu, bo Bizon sie bedzie wkurzał i przestanie jeszcze pisać ;).
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez raven_raven » N sty 13, 08 23:11

Eh, w sumie nie ma gry, która mogłaby dokładnie symulować pole bitwy. Nawet Operation Flashpoint jest symulatorem, ale bardzo uproszczony. Chyba każdy zdaje sobie sprawę, że strzela z kupy polygonów do kupy polygonów i że jak dostanie zawsze jest load. Nie czuć bólu, zmęczenia itp.

Ale refleks można poćwiczyć.
There is place for only one Snake, and one Big Boss!
Avatar użytkownika
raven_raven
Młody Ocelot
 
Posty: 189
Dołączył(a): N gru 30, 07 00:41

Postprzez Bizon » Pn sty 14, 08 16:41

raven_raven napisał(a):i że jak dostanie zawsze jest load

Tutaj bym się sprzeczał, bo w OF jest tylko jeden save na misję, a że nie ma tutaj 10 minutowych misji, to jest naprawdę trudno.
Ale to nie temat o Flashpoint'cie...
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez raven_raven » Pn sty 14, 08 18:46

Flashpoint był tylko przykładem, pisałem o ćwiczeniu żołnierzy na grach.
Jak na razie chyba się nie da, ślęczenie przed monitorem może i wyrobić jakieś umiejętności, ale dopóki nie będzie możliwości przeniesienia się w wirtualny świat ciałem to granie w gry za dużo żołnierzom nie pomoże ;).
There is place for only one Snake, and one Big Boss!
Avatar użytkownika
raven_raven
Młody Ocelot
 
Posty: 189
Dołączył(a): N gru 30, 07 00:41

Postprzez kotlet_schabowy » Wt sty 15, 08 18:22

Bądźmy szczerzy : szukanie w dzisiejszych grach FPP pomocy w militarnym kształceniu i zapoznawania się z polem bitwy ma podobny sens jak teoria, że oglądanie pornoli poprawi czyjąś technikę w łóżku z partnerką.
Avatar użytkownika
kotlet_schabowy
Zanzibar
 
Posty: 500
Dołączył(a): Pt lip 15, 05 16:10
Lokalizacja: Kraków : Nowa Huta

Postprzez Bizon » Wt sty 15, 08 18:28

Świetnie to ująłeś kotlet.
Brawo! :D
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez Gac666xx » Wt sty 15, 08 23:27

Tak to prawda. JEDNAKŻE.

Ćwiczenie taktyk (wydawanie rozkazów głosowych ludziom z oddziału [nie botom]), koordynacja całą grupą może być całkiem owocna :).
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez uci » Wt sty 15, 08 23:56

cóz mi sie znów zawsze wydawało że treningi żołnierzy na jakichkolwiek symulatorach VR (czy to Flashpoint czy cokolwiek innego) słuzył m.in. "praniu mózgów" takich żołnierzy.
Znaczy się chodzi mi o to iż strzelając do kogoś w grze - strzelamy do celu grupki polygonów która nie jest żywym człowiekiem. Celując do nich nie mówi się "strzelam do czlowieka, tylko do celu". Poprostu pozbawia się ich wrażenia tego że zabijaja inna osobę. po takim treningu wypuszcza się ich na pola treningowe itd. az w końcu lądują na polu bitwy. W czasie walki zołnierz nie ma już takiej psychicznej blokady, zabija cel a nie człowieka. (m.in piloci smigłowców)

Tak mi się wydawało, że do tego jest to potrzebne.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Gac666xx » Śr sty 16, 08 11:12

To też może być prawdą.
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez Old Snake » Cz sty 24, 08 06:40

Nie chcę poruszać wątku brutalności, która szerzy się przecież tylko dzięki grom, chodzi mi raczej o wątek żołnierza przyszłości.
Ja jestem jeszcze o wiele za młody, by posiadać jakiekolwiek doświadczenie, ale na tym forum jest na pewno ktoś, kto profesjonalnie podejmie temat (liczę na ciebie Old :) ).


Przepraszam, że tak późno podejmuję temat ale lepiej późno niż później.

Operation Flashpoint to doskonały przykład szkolenia żołnierzy, jest coś takiego jak VBS2 - Virtual Battle System, czyli mocno zmodyfikowany Armed Assault (VBS1 był na silniku OF) stworzony z myślą o armii. O ile zarówno OF jak i ARMA pozwalały na dosyć realistyczne scenariusze oraz zaawansowaną strategię tak VBS przebija to wszystko. Można np. założyć najczarniejszy scenariusz - bomba nuklearna w większym mieście i związana z tym ewakuacja ludzi (kto powiedział że żołnierze na symulatorach uczą sie tylko zabijać), jak wiadomo przeprowadzenie takiej symulacji w prawdziwych warunkach byłoby zbyt kosztowne. W takich symulatorach jak VBS czy Full Spectrum Warrior (ta gra też doczekała się swojej militarnej wersji) nie chodzi w ogóle o zabijanie, strzelanie i celność, bo takich umiejętności żołnierz nabywa na strzelnicy z prawdziwym karabinem bądź na SCATcie (nie wiem jakiego SCATa maja w US Army ale my na strzelnicy mieliśmy dosyć starego). Oczywiście żaden symulator (nawet te najbardziej zaawansowane dla pilotów) nie odda treningu w warunkach polowych, bo są rzeczy które można wyrobić tylko w terenie i nie chodzi mi tylko o posługiwaniu się bronią czy nawet o stres bo to chyba oczywiste ale także o kondycje fizyczną (kto się przebiegnie 1,5 km z kamizelką przeciwodłamkową OLV, która waży 11kg i z AKSem który "gryzie" cię w tyłek przy bieganiu to zrozumie) i samą orientację na polu walki (coś jak 6 zmysł).

Jeżeli chodzi o nowe technologie to kto z was nie słyszał o projekcie Land Warrior, który oczywiście odchodzi do lamusa bo jakiś gryzipiórek w pentagonie musi zarobić na chleb i wymyślić nowe projekty. Zamiast Land Warriora mamy inny projekt ale ostatnio nie za bardzo jestem na bieżąco z nowinkami więc nie wiem jak się nazywa ale w skrócie chodzi o to samo plus eksperymentują z nowymi rodzajami komunikacji między jednostkami np. Crosscom czy wszczepy w uchu (kto grał w GRAW2 ten wie mniej więcej na czym to polega).

Dziwi mnie jedna rzecz, że gracze dostają praktycznie na talerzu nowe technologie (pamiętacie Delta Force Land Warrior), czy to nie powinno być utajane przez rząd czy coś? Ale najbardziej mnie dziwi że Pan Kojima zawsze jest do przodu niż inni twórcy gier jeżeli chodzi o wojskową technikę. Codec jest chyba pierwszym z brzegu przykładem, może to co teraz mamy (a raczej wojsko) to wczesna alpha codecu ale liczy się idea. Reszta przykładów: UAV, stalth camo, exoszkielety (no może nie do końca takie jak miał ninja ale pracują nad samo naprawiających się kamizelkach), ja obstawiam za pewnik octocamo bo ta technologia ma przyszłość.

Co można mieć już teraz? Broń która nie odpali jeżeli nie jesteś właścicielem, czytnik linii papilarnych lub czujnik czipa elektronicznego nie odblokuje broni jeżeli nie masz odpowiedniego odcisku palca lub specjalnego pierścienia z czipem. Czy wam czegoś to nie przypomina? ID taged weapons...
Świat to poligon między dobrem, a złem
Avatar użytkownika
Old Snake
Vamp
 
Posty: 364
Dołączył(a): Śr paź 11, 06 07:54
Lokalizacja: Groznyj Grad

Postprzez Bizon » Pt sty 25, 08 16:12

Dziękuję Oldowi za podjęcie tematu :)

WAR!
What is it good for?
Absolutely nothing!

Po ukazaniu się filmiku prezentującego demo MGS4 na forum i stronie głównej wybuchła wojna. WAR!
Prawdę mówiąc, to jest mi sie cholernie trudno opowiedzieć po którejś ze stron. By nie przedłużać, powiem co mi leży na sercu.
Hideo naprawdę dużo nam obiecywał (jak zwykle). Po patrzmy jednak na jego obiecanki co do serii:

MGS1 - wszyscy się spodziewali hitu, Hideo jeszcze nie miał na sobie jakiś większych zobowiązań. Gra była wspaniała.
MGS2 - wiele nam obiecano, trailery pokazywały niesamowite rzeczy. Wszystkiego doświadczyliśmy w grze. Ekstra!
MGS3 - duża, otwarta dżungla, survival na całego itd. itp. = Hideo nie dotrzymał obietnic, aloe gra i tak była super, wiec wielu mu zapomniało obietnice.

Teraz mamy MGS4. Team Hideo ma do dyspozycji najmocniejszą konsole na rynku. MGS'y wchodzą w nową generację. I co?
No właśnie jakoś tego nie widać.
Mamy co prawda ładną grafikę, ale pod względem technicznym nadal siedzimy na ps2.
I nie mówcie mi, że to jest ze względu na "przyzwyczajenia graczy". Wszyscy kochamy MGS'y, ale wszyscy musimy robić sobie przerwę przechodząc w kolejny poziom "dżungli" w MGS3. Tylko, że MGS3 mogliśmy to wybaczyć ze względu na nie domaganie ps2, a teraz?
Przebiegamy raptem parędziesiąt metrów i pojawia się ekran na którym (uwaga nowość!) widać logo gry i napis LOADING. Great!
Animacje wyglądają bardzo kiepsko, nie mam pojęcia dlaczego. Brak w nich życia. Wszystko jakieś takie wolne i bez wyrazu.

Nie narzekam na to, że Snake ładuje do plecaka 50kg sprzetu (a wcale plecaka nie posiada), bo to jest typowy Arcade'owy zabieg w serii i lubię takie elementy. Właśnie to wyróżnia MGS'y spośród innych skradanek.

Tak więc co mnie martwi? Że gdy wyjdzie MGS4 i będzie miał gameplay praktycznie identyczny jak w MGS3, to i tak dostanie świetne oceny, bo "To przecież MGS!".
Ja jako fan to zrozumiem i gra na pewno będzie się zaliczać do moich ulubionych tytułów, ale typowy gracz może się poczuć zawiedziony.

To jest mój punkt widzenia i nie musicie się z nim zgadzać.

I proszę, skończcie te wojny.

War-huh
What is it good for?
Absolutely nothing
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez Infernal Warrior » Pt sty 25, 08 16:17

WAR!

Masz wojne! :P
Avatar użytkownika
Infernal Warrior
Raging Raven
 
Posty: 1039
Dołączył(a): Cz paź 26, 06 13:09
Lokalizacja: Tarnobrzeg/Kraków

Postprzez ColonelAI » Pt sty 25, 08 16:21

Za brak jako takich innowacji może nie dostać tych świetnych ocen. Grę oceniać jednak będziemy po premierze. To demo jednak nie nastraja optymistycznie. Tak jak ktoś to napisał. Po next genach oczekuje się czegoś nowego, innego podejścia do tematu. Umożliwia to moc PS3. Łatwiej przecież jest wrzucić stare mechanizmy niż stworzyć na bazie tamtego czegoś nowego. Nie widzę wojny. Jest to ostra wymiana zdań. Bardzo dobrze, że ludzie stoją po tej i po tej drugiej stronie barykady.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
Avatar użytkownika
ColonelAI
Raging Raven
 
Posty: 1039
Dołączył(a): Pn sie 27, 07 17:18
Lokalizacja: GW

Postprzez SaladinAI » Pt sty 25, 08 16:53

Animacja ruchów Snake'a i tego typu duperele to nie istota gry. Tak na prawdę mało kto z Was zaczął jechać po Kojime za wycięcie z gry możliwości zmian na polu bitwy za to większość zaczęła się oburzać ze względu na kwestie które ciągle omawiamy, a których część to czysta estetyka a nie element czyniący tytuł bardziej grywalnym. No bo niby co jest ważniejsze to że Solid mógł dostać otwarte pole bitwy z ciągłym kombinowaniem po czyjej stronie się opowiedzieć by wygrać walkę czy też może to jaką on ma animację ruchów lub czy cień gdzie nie pada?

Co do grafiki to Kojima niczego nie obiecał. Ba, wręcz lał na ten temat równo więc wszelkie żale pod jego adresem są nieuzasadnione.

Co do loadingów to w pełni się zgodzę bo to już załatwione w kilku ważnych grach na PS 2 a obiecano nam otwarte przestrzenie.

Jeśli gra nie będzie miała innowacji pod względem zawartości gry a nie jej wyglądu to pewnie w tym temacie będzie po niej jechał. Póki co demo nie wiele mówi. Dalej nie wiemy jak będą wyglądały walki z Gekko czy poziom trudności oraz walki z bossami. Zresztą inna bajka że fabuła, klimat i wybrane elementy gameplayu potrafią w pełni braki zrekompensować.
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Gac666xx » Pt sty 25, 08 17:13

"Co do grafiki to Kojima niczego nie obiecał. Ba, wręcz lał na ten temat równo więc wszelkie żale pod jego adresem są nieuzasadnione."

Hmmm? A pokaz jak to snake ma 3mln vertexów na wąsach? To przecież czysta podnieta była ;].

Aczkolwiek mnie tam grafika się podoba, jak dla mnie wystarczająca. Jednakże jako, że to jest next gen to na prawde wolałbym otwarty teren i więcej usprawnień w gameplayu niż jest teraz.
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez SaladinAI » Pt sty 25, 08 17:21

No i właśnie największe zarzuty po adresem gry mogą iść w kierunku braku nowych rozwiązań typu przejście z punktu A do B bez możliwości zboczenia z drogi by wykonać jakieś tam dodatkowe zadanie. Jakie? Kojima już rozważał czy aby nie dać możliwość ratowania cywili, ostatecznie zapewne tego nie będzie ale poczekajmy do gotowego produktu.
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez kotlet_schabowy » Cz lut 07, 08 21:23

Saladin01 napisał(a):Animacja ruchów Snake'a i tego typu duperele to nie istota gry. (...)

Nie istota, ale jej element, a każdy element podlega ocenie. Wiadomo, że nikt nei oceni już teraz fabuły czy całościowego gameplay'u, więc "wojny" (pod dla mnie żadne to wojny) są o kwestie techniczne.
Co do grafiki to Kojima niczego nie obiecał. Ba, wręcz lał na ten temat równo więc wszelkie żale pod jego adresem są nieuzasadnione.

Jedno chyba nie wyklucza drugiego ? W dzisiejszych (ba, chyba w każdych) czasach nikt nie musi mieć napisane na tacy "ta gra będzie wyglądać ładnie", żeby oczekiwał, że dana gra będzie wyglądać ładnie. Ta szeroko pojęta "next genowość" jest oczekiwana bez gadania, to poziom wyjściowy. Jakby przed premierą Kojima powiedział wprost, że gra będzie korzystała z animacji z MGS 2, to nie powinno się narzekać, bo zachował się fair i powiedział to na wstępie ?


Ogólnie zgadzam się z podsumowaniem Bizona, tyle, że MGS 4, jak i GTA 4, to gry, które mogę kupić w ciemno, a w przypadku MGS 4 i tak najważniejsze będą fabuła, postacie i klimat. Jednak to "wypunktowanie" MGSów inaczej bym widział :

- Metal Gear Solid : tak naprawdę uderzenie czegoś nowego i nieoczekiwanego, trailer w 1997 roku pozamiatał ludźmi, a jako że Kojima nie bawił się wtedy jeszcze w przesadne reżyserowanie trailerów i pokazywanie czegoś, czego w istocie nie będzie w grze, to wszystko co widziano przed premierą, plus więcej, znalazło się w MGS i ludzie byli zadowoleni.
- Metal Gear Solid 2 : ogromne oczekiwania po świetnej pierwszej części, nakręcane pięknie tworzonymi trailerami, jednak chyba na dużą skalę niespełnione, najbardziej kontrowersyjna część, chyba jedyna w całej trylogii, w przypadku której jest wyraźny podział na zwolenników i przeciwników
- Metal Gear Solid 3 : zapowiedzi nie do końca spełnione, już wyczuwalne archaizmy (przede wszystkim kamera), ale po MGS 2 było więcej osób sceptycznie nastawionych, których "trójka" pozytywnie zaskoczyła. Ogólnie przyjęcie mega ciepłe, przede wszystkim zadowolone i uznające za najlepszą część serii były osoby "świeże" w świecie MGS i "luźni" fani. Maniacy dostrzegają spłycenie postaci i nie tylko.
Avatar użytkownika
kotlet_schabowy
Zanzibar
 
Posty: 500
Dołączył(a): Pt lip 15, 05 16:10
Lokalizacja: Kraków : Nowa Huta

Postprzez SaladinAI » Cz lut 07, 08 23:41

Nie istota, ale jej element, a każdy element podlega ocenie. Wiadomo, że nikt nei oceni już teraz fabuły czy całościowego gameplay'u, więc "wojny" (pod dla mnie żadne to wojny) są o kwestie techniczne.


Bądź co bądź ale spotkałem się z opiniami wg których ten element zaważył już dla końcowej oceny gry.
Avatar użytkownika
SaladinAI
Cipher watches all
 
Posty: 7035
Dołączył(a): N maja 14, 06 12:35

Postprzez Bizon » Pn lut 11, 08 17:45

Łowca Androidów

Nie chodzi tutaj o polski tytuł filmu Ridley'a Scotta, a o film który kręcę właśnie z kolegami.
TEASER

Naprawdę trudno się kręci w nocy, ale przy kręceniu scen do filmu postaramy sie zwiększyć widoczność, bo na pewno większość z was ma problemy z oglądnięciem tego.
Oczywiście, ten film nie będzie tylko o bieganiu za androidami ;).
Wiem, że może teraz nie wygląda to zbyt dobrze, ale oceńcie to sprawiedliwie i miejcie na uwadze to, że obiecuje poprawić widoczność.
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez Gac666xx » Pn lut 11, 08 17:59

No no musze przyznać, że jest całkiem nieźle :). Podobało mi sie od początku do końca.

Jedyny minus? Język polski... nie wiem, ale jakoś po angielsku było by znacznie lepiej moim zdaniem, szczególnie, że Frank Gordon ma ciekawy głos.
What the frag ya lookin' at huh?
Gac666xx
Big Boss
 
Posty: 3036
Dołączył(a): So cze 09, 07 13:34

Postprzez Lost » Pn lut 11, 08 19:01

Mnie się teaser podoba bardzo(i ta muza;p), tylko nurtuje mnie jedna rzecz: co z tym "Flintem..."?
Avatar użytkownika
Lost
Zanzibar
 
Posty: 345
Dołączył(a): So mar 03, 07 21:44
Lokalizacja: Zapomniałem

Postprzez Bizon » Pn lut 11, 08 20:08

Flint się zrobi, spokojnie. Nie ta pora roku Lost ;).
Uci widział scenariusz, więc może wam przyznać, że film będzie jeszcze lepszy.
Chciałem noc i ciężki klimat, ale jak widać, to cholernie trudne.
Będziemy musieli coś szybko wymyślić, bo jak da rade, to jutro ruszamy już z kręceniem scen do filmu...

EDIT

Było by fajnie nakręcić to po angielsku, ale będziemy musieli zostać przy ojczystym języku Gac ;)
https://www.youtube.com/user/BizonBlady
My mama said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Bizon
Rozwalił beton w drobny mak
 
Posty: 2045
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 09:51

Postprzez Infernal Warrior » Pn lut 11, 08 22:19

Bizek, masz mega zabójczy płaszcz i równie dobry głos.
Z tą ciemnością trzeba coś zrobić.
No i... czekam na film! ;)
Avatar użytkownika
Infernal Warrior
Raging Raven
 
Posty: 1039
Dołączył(a): Cz paź 26, 06 13:09
Lokalizacja: Tarnobrzeg/Kraków

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Przemyślenia użytkowników

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron