Moderatorzy: Infernal Warrior, Snake., GM


jestem refleksjonista w kazdym calu
ogolnie koncówka gry zajefajna i ta walka z liQuidem ;] miodek
chociaz akt 1 i 2 tez przypadly mi do gustu... zdecydowanie akt 3 last place
takie jakies ni to z gruchy ni z pietruchy sledzenie ;D
jak wszedłem na lotnisko hinda,przeszedłem przez korytarz w którym ninja gray fox rozprawiał się z żołnierzami to miałem ciary
nie zapomniane przeżycia , ogólnie cała gra jest świetna 
zenzifreak napisał(a):Gdy w akcie 4 poraz pierwszy wchodzisz na teren heli portu, a w tle przygrywa The best is yet to come...czy tylko ja miałem ciarki?

facecamo napisał(a):"A surveillance camera?!", należy zrobić coś szczególnego?
tuszdodrukarki napisał(a):- wystrzeliwanie z katapult na początku (najgłupszy sposób dostania się na miejsce akcji w historii serii)
Pabian napisał(a):facecamo napisał(a):"A surveillance camera?!", należy zrobić coś szczególnego?
No nie gadaj. Wystarczy podejść pod jedna z kamer i tyle. Nic specjalnego nie trzeba robić.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości