Zaliczone tytuły

Moderator: GM

Postprzez Askel » Pn maja 17, 10 13:55

Ja, tak jak w przypadku pierwszej części zresztą - przechodziłem od razu na Hardzie, więc teraz Crushing. ; p

Multi jeszcze nie sprawdzałem.

A porównując obie części to...nie wiem, nie mam werdyktu ; p
oh, and by the way? we're going to die.
Avatar użytkownika
Askel
Olga Gurlkovich
 
Posty: 255
Dołączył(a): N wrz 21, 08 11:43
Lokalizacja: GW/Pzn

Postprzez Sylvan Wielki » Pn maja 17, 10 20:47

greyfox napisał(a):Call Of Duty: Modern Warfare 2. Jakieś 12,5 godziny gry na hardzie.
Przyznaję że pomimo zasłyszanych wielu negatywnych opinii odnośnie fabuły i gameplayu tytuł ten na prawdę mnie urzekł. Świetna, klimatyczna muzyka, praktycznie non stop akcja która nie nuży a wymaga pełnego skupienia. Jak dla mnie genialny voice acting. Twardy wojskowy akcent, gaworzenie po rusku i łamany rusko-amerykański jest wręcz idealny. No po prostu odnośnie trybu kampanii jestem w 100% zadowolony. Czekają mnie jeszcze misje specjalne i wypróbowanie trybu online (ponoć bardzo kozacki)

PS. Niestety liche polskie tłumaczenie dawało się czasami we znaki :/

Wyjątkowo pozwolę sobie na lekki OT.
Ty jesteś na tym avatarze Oo

Obrazek

Jednak z offu rezygnuję.
Askel, jakby nie było, jedna z najwspanialszych pozycji jakie ukazała się ostatnimi laty.
Dodatkowo, wygląda obłędnie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Sylvan Wielki
Mniejsza połówka "Myth busted"
 
Posty: 16777215
Dołączył(a): Śr wrz 10, 08 22:13

Postprzez greyfox » Pn maja 17, 10 20:53

Ty jesteś na tym avatarze Oo

:D Nie to nie ja.
To kolo z filmu INK. Po szczegóły do działu filmy zapraszam.

Wracając do tematu. Crushing nie jest taki wymagający, po prostu trzeba bardziej uważać i nie lecieć na pierwszy ogień.
Jedna rzecz powoduje następną.
Człowiek ma słabości, jest wadliwy.
Wada prowadzi do poczucia winy.
Poczucie winy do wstydu.
Wstyd rekompensuje sobie dumą i pychą.
A kiedy upada jego duma,
rozpacz bierze górę i prowadzi do jego destrukcji.
Avatar użytkownika
greyfox
Revolver Ocelot
 
Posty: 171
Dołączył(a): N lip 13, 08 12:55
Lokalizacja: Stalowa Wola

Postprzez Faja » Pn maja 17, 10 21:37

Dobra multi mi działa jednak, ktoś chętny do pogrania :D ?
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Sylvan Wielki » Śr maja 19, 10 16:49

Drugi raz w nią gram i kolejny raz nie zalicza mi w ogóle przedostatniej misji ....

Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Sylvan Wielki
Mniejsza połówka "Myth busted"
 
Posty: 16777215
Dołączył(a): Śr wrz 10, 08 22:13

Postprzez uci » Śr maja 19, 10 18:24

Przed walką z Jeanne cofnij się do miejsca gdzie pierwszy raz walczyłeś z Inspired (wielki latający wąż).

Na wszystkie problemy z Bayo - do mnie
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Askel » Pt maja 21, 10 02:00

Faja napisał(a):Dobra multi mi działa jednak, ktoś chętny do pogrania ?


Ja chętnie. Mój login - askel90. ; >
oh, and by the way? we're going to die.
Avatar użytkownika
Askel
Olga Gurlkovich
 
Posty: 255
Dołączył(a): N wrz 21, 08 11:43
Lokalizacja: GW/Pzn

Postprzez Faja » Pt maja 21, 10 09:12

Askel napisał(a):
Faja napisał(a):Dobra multi mi działa jednak, ktoś chętny do pogrania ?


Ja chętnie. Mój login - askel90. ; >


to dziś koło 18-19 się odezwe na PSNie sasasa
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez greyfox » N maja 23, 10 02:32

Battlefield: Bad Company 2 zaliczone.
Spodziewałem się nieco więcej po tym tytule. Bardziej zakręconej fabuły, większej dozy czarnego humoru czy chociażby kozackiego efekciarstwa. Niestety.
Za to online nadrabia, powiedział bym nawet że bardziej niż CoD:MW2.
Oczywiście podstawą jest chociaż trochę kumata ekipa która przynajmniej wie tyle w którą stronę biec/jechać :]
Jedna rzecz powoduje następną.
Człowiek ma słabości, jest wadliwy.
Wada prowadzi do poczucia winy.
Poczucie winy do wstydu.
Wstyd rekompensuje sobie dumą i pychą.
A kiedy upada jego duma,
rozpacz bierze górę i prowadzi do jego destrukcji.
Avatar użytkownika
greyfox
Revolver Ocelot
 
Posty: 171
Dołączył(a): N lip 13, 08 12:55
Lokalizacja: Stalowa Wola

Postprzez Tidus93x » N maja 23, 10 10:55

Assassin's Creed
Ciekawa gra. Osobiście wciągnęła mnie i z radością do niej przystępowałem. Świetnie wykorzystany motyw zabójcy i dość interesująca fabuła to zalety tej gry. Mój ulubiony motyw to chodzenie po samej firmie i dowiadywanie się ciekawych faktów.
Oczywiście bez minusów się nie obyło. Największy to fakt, że misje były powtarzalne, działały na zasadzie: idź do biura, zrób 3 dochodzenia, wróć do biura, zabij, wróć do biura, wracaj do Al-Mualima. Na dłuższą metę mogło to kogoś znudzić, na szczęście mi nie przeszkadzało.
Ta gra to również raj dla zbieraczy, masę różnych rzeczy do skolekcjonowania.
Polska lokalizacja wypada całkiem nieźle, głosy mi przypadły do gustu, szczególnie Malika, czy Al-Mualima.
Ze swojej strony mogę polecić tę grę z czystym sumieniem, jeśli kogoś obchodzi bardziej fabuła i tajemnice firmy Abstergo niż schematyczne misje.
Obrazek
Avatar użytkownika
Tidus93x
Jack the Ripper
 
Posty: 1827
Dołączył(a): N sty 31, 10 22:54
Lokalizacja: Zanarkand

Postprzez uci » N maja 23, 10 18:24

Mnie przy AC1 uratowało to że to mój pierwszy tytuł na PS3 i opadem szczęki przechodziłem tą grę 2 razy :)

Dzisiaj skończyłem AC2 i powiem że podoba mi się kierunek ewolucji tytułu, fabuła zarówno we włoszech jak i czasach obecnych mnie pochłoneła, a gł. teoria spiskowa i końcówka pozostawiają takie samo zaskoczenie jak jedynka.
Do tego świetne zagadki, ulepszanie broni, sprzętu i zamku (widać co inspirowało Peace Walkera i nie tylko chodzi mi o stog siana).
Do minusów dodam tylko powolne zanudzanie pod sam koniec, jakby niektóre końcowe misje dodawano na siłę albo nie miano już na nie pomysłow.

Ale końcowo świetny tytuł, masa zabawa dla fanów zbierania.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Sylvan Wielki » N maja 23, 10 19:20

Masz platynę - nie chce mi się sprawdzać - ja mam ^^
Ale fakt, jak tak dalej pójdzie, to AC III zarządzi na całej linii.
Obrazek
Avatar użytkownika
Sylvan Wielki
Mniejsza połówka "Myth busted"
 
Posty: 16777215
Dołączył(a): Śr wrz 10, 08 22:13

Postprzez uci » N maja 23, 10 20:18

Brakuje mi tylko piórek :)

- mnie ciekawi czym ma być ten Brotherhood? MMO w uniwersum AC (Assassini vs. templarusze) czy bardziej takim sequelem z rozbudowanym co-op'em.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Gac666 » N maja 23, 10 20:27

uci napisał(a):Brakuje mi tylko piórek :)

- mnie ciekawi czym ma być ten Brotherhood? MMO w uniwersum AC (Assassini vs. templarusze) czy bardziej takim sequelem z rozbudowanym co-op'em.



To bedzie DLC do AC2 dodający multiplayer. MMO to na pewno nie bedzie, a raczej misje w coopie, gdzie jedna osoba będzie leaderem.
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez Sylvan Wielki » N maja 23, 10 20:48

uci napisał(a):Brakuje mi tylko piórek :)

- mnie ciekawi czym ma być ten Brotherhood? MMO w uniwersum AC (Assassini vs. templarusze) czy bardziej takim sequelem z rozbudowanym co-op'em.

To szybko pójdzie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Sylvan Wielki
Mniejsza połówka "Myth busted"
 
Posty: 16777215
Dołączył(a): Śr wrz 10, 08 22:13

Postprzez Gillian » N maja 23, 10 20:59

Zachęciliście mnie do Asasyna. W żadnego nie grałem, chyba rozejrzę się za jedynką niedługo...
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez uci » N maja 23, 10 21:30

W dwójce brakuje mi troche tego "budzenia" po misji i wyciągania info to z komputerów to z łamania haseł czy rozmów, które budowały całą historię. W dwójce mamy to bardziej postawione na tacy.
Osobiście mam nadzieje że zrobią z tego trylogię i to zamkniętą bo powoli zaczynają grę rozbijać na drobne (PSP, co-opowe DLC) a szkoda bo twist z dwójki znów zostawia z pytaniami a nie odpowiedziami.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez kotlet_schabowy » Pn maja 24, 10 02:02

W sumie jedyne co mnie zachęca do AC2 to rozwój fabuły. Jedynka zostawia praktycznie same pytania.

Co do gry, to niestety zawiodła mnie. Takiej monotonii rzadko doświadczam w grach, szczególnie w tych pretendujących do miana hitu. Ten schemat misji naprawdę męczy.
Dubbing polski uważam raczej za słaby.
Wrażenie robi grafika i rozmach miast. Gameplay, mechanika sama w sobie jest ok, frajdę dawało skakanie po dachach, ale pościgi bywały czasami bardzo irytujące.

To tak żeby wnieść jakiś inny głos do dyskusji.

Skończyłem dziś Battlefield : Bad Company 2. Będę wypowiadał się o singlu.
Krótko mówiąc : wolę CODy. Prawie pod każdym względem bardziej zadowolił mnie MW2.
Oczywiście, dobrze dla odmiany pyknąć w takie BC2, zawsze to trochę inne spojrzenie na FPS. Przede wszystkim klimacik odmienny, większe skupienie na "dzikich" terenach.
Obecność pojazdów niby jest plusem, ale taki czołg czy helikopter to dla mnie tragedia w kwestii frajdy z ich użytkowania (lepiej z czterokołowcami).

Bardzo fajna grafika, szczególnie oświetlenie i modele postaci (stroje). Szkoda, że jakaś dziwna optymalizacja (o problemach z włączeniem gry nawet się nie rozpisuję). Gra ogólnie śmigała płynniutko na średnio-dobrych ustawieniach, ale to co się czasami działo przez pierwsze kilkanaście sekund cut-scenek, albo przy wejściu do nowej miejscówki, to po prostu dramat. Plus inne pierdoły techniczne. Przy pięknie śmigających na większości PCtów CODach jest to dosyć bolesne.
Duży plus za fizykę i system zniszczeń (szkoda, że zazwyczaj działa na naszą niekorzyść w starciach, nie mówiąc już o pyle czy piasku, który nam zasłania wroga, ale my ciągle dostajemy od niego trafne strzały).

Muzyki trochę mało, ale motyw przewodni dobry. Dubbing PL godny pochwały, całkiem naturalnie to wyszło (najlepiej Pazura i Baka). W ogóle, plus za scenariusz i postaci, na pewno są charakterystyczne i można się "zżyć" z z nimi szybko, w przeciwieństwie do CODowych bohaterów (tam jedynie kapitan Price się wyróżnia). Co prawda niektóre dialogi troszkę przesadnie "ekspresyjne" i wulgarne ("ty skretyniały, zjebany liberale, ty pierdolona cioto" w jednym zdaniu :)), ale jest ok.

Gierka ma trochę irytujących momentów, w ogóle sam system jakiś taki dziwny (często jest tak, że strzelając we wroga, kiedy jest on w czasie jakiejś animacji ruchu, nie robimy mu krzywdy). Zresztą zanim na dobre się przyzwyczaiłem, to gierka się skończyła (na prawdę krótka, a ostatnio nawet 10 h to dla mnie sporo).

Swoją drogą, dziwna tendencja z tym ograniczaniem ilości broni noszonej jednocześnie. Niedługo będziemy w FPSach śmigać z jednym karabinkiem naraz.

Tak czy inaczej, dobra gierka. Kiedyś pewnie do niej wrócę.
Avatar użytkownika
kotlet_schabowy
Zanzibar
 
Posty: 500
Dołączył(a): Pt lip 15, 05 16:10
Lokalizacja: Kraków : Nowa Huta

Postprzez Gac666 » Pn maja 24, 10 07:21

Właśnie skończyłem AC2, odkryłem prawdę (jedyne co nie zrobiłem to wszystkie piórka, ale one zbytnio z fabułą nie mają nic wspólnego). Heh... Kotlet jeśli myślisz, że dostaniesz odpowiedzi to się mylisz. Zaliczyłem takiego szczupaka, że głowa mała :D. Nawiązania i źródła inspiracji ściągali dosłownie ze wszystkiego, ale ktokolwiek to wymyślił coś brał albo siedział nad tym szmat czasu. Dan Brown wymięka ze swoimi teoriami normalnie.

Tak w ogóle może to dlatego, że jest 7ma rano, a ja całą noc grałem, ale wszystko wydaje się być takie realne.

Anyway nie mogę się już doczekać AC3, wszystko jest tak zakręcone i tak totalnie w moim klimacie, że chyba zastosuję metodę Cartmana i zamrożę się by poczekać do premiery trzeciej części.

Co do samej gry. Osobiście mnie urzekł najbardziej gameplay. W AC1 i w AC2 samo bieganie sprawia tyle frajdy, że na to nie ma co narzekać. Co do zadań i ich powtarzalności, heh jedynka faktycznie miała tę tendencję, ale mnie to osobiście nie przeszkadzało, a że gra była bardzo krótka to już w ogóle. Dwójka jest chyba trzykrotnie dłuższa, aczkolwiek fabularnie dużo mniej "realna" (chodzi mi tu o postaci, ich problemy itp itd), może dlatego, że w AC1 nie było tak naprawde prywatnych rozterek bohaterów, nie wiem.

Co do pościgów. Heh mnie sprawiają największą frajdę i w ogóle nie są dla mnie irytujące, nie raz specjalnie sam sprawiałem by mnie ścigano lub goniłem wszelkich złodziejaszków itp itd by się nad nimi poznęcać, świetna zabawa!

O Dubbingu się nie wypowiem, bo gram w angielską wersję językową, nie będę sobie swojej kolekcjonerki psuł polskim dubbingiem ;P.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez uci » Pn maja 24, 10 08:39

Byle w trójce już dali nam zagrać desmondem a nie kolejnym przodkiem w kolejce, bo teraz to już mus, szczególnie w sprawie tego co czeka świat.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez Faja » Pn maja 24, 10 11:48

Gacu to Brotherhood to nie będzie żadne DLC tylko nowa gra.

Asasyn dwójeczka zajebisty, chyba jedyna gra, w której platyne się łyka z palcem w dupie. Jedynka wypada strasznie blado w porównaniu z dwójką. Czekamy na trójeczkę.
What is a man? A miserable little pile of secrets! But enough talk... Have at you!
Avatar użytkownika
Faja
Big Boss
 
Posty: 3031
Dołączył(a): Wt lip 29, 08 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Sylvan Wielki » Pn maja 24, 10 13:18

Gac666 napisał(a):Anyway nie mogę się już doczekać AC3,

Ludzie czekają na SCII, a tu jakieś wizie AC III już, heh.
Obrazek
Avatar użytkownika
Sylvan Wielki
Mniejsza połówka "Myth busted"
 
Posty: 16777215
Dołączył(a): Śr wrz 10, 08 22:13

Postprzez Gac666 » Pn maja 24, 10 14:46

Faja napisał(a):Gacu to Brotherhood to nie będzie żadne DLC tylko nowa gra.

Asasyn dwójeczka zajebisty, chyba jedyna gra, w której platyne się łyka z palcem w dupie. Jedynka wypada strasznie blado w porównaniu z dwójką. Czekamy na trójeczkę.



No to możliwe, że mam stare info, ale jeszcze do niedawna miał to być DLC. DUŻY DLC (jak dodatek do GTA 4).

uci napisał(a):Byle w trójce już dali nam zagrać desmondem a nie kolejnym przodkiem w kolejce, bo teraz to już mus, szczególnie w sprawie tego co czeka świat.


No ja też mam nadzieje, ponieważ już tak na prawde wszystko odkryliśmy z przeszłości co nas interesuje. Prawda została wyjawniona, kodeks rozszyfrowany, zostały jeszcze tylko malutkie łatki, które by wypadało dopowiedzieć.
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez SALADYN » N maja 30, 10 14:59

METAL SLUG ANTHOLOGY

Każdy z was pewnie kojarzy serie Metal Slug , otóż mnie dane było sprawdzić składankę na PSP w której znalazły się wszystkie gry z serii wydane do 2006 roku razem z rozwinięciem Metal Slug 2 czyli Metal Slug X.
Pewnie paru z was sobie pomyśli to jest dopiero składanka , 7 części świetnej oldschoolwej strzelanki na kieszonsolce , jednak rzeczywistość wygląda trochę inaczej niż się tego spodziewałem.

Po pierwsze seria jest dość nierówna jakościowo i po świetnych MS1,2 i X mamy genialną wręcz MS3 jednak dalej gry z tej serii stają się odtwórcze , nowe patenty niczym nie zaskakują lub pozostawiają niedosyt a poziom trudności staje się również nieuczciwie trudny gdzie nie da się nie zginąć , do tego MS6 kończy się w połowie z napisem "To be Continued".

Po drugie strona techniczna kuleje , loadingi są tutaj prawdziwą zmorą i występują nawet przy wyborze postaci jaką chcemy grać , framerate poszczególnych części też często leci na pysk co było zresztą bolączką już automatowych wydań ale dziwi fakt że nic z tym nie zrobiono , jest opcja gry w dwie osoby jednak nie dane mi było jej w jakiś sposób sprawdzić nad czy mocno ubolewam bo ta gra wiele zyskuje gdy przechodzi się ją razem z żywym partnerem

Antologie serii Metal Slug mogę polecić komuś kto nie chce kupować trudno dostępnych w naszym kraju poszczególnych części serii , choć uważam że zdecydowanie lepszym rozwiązaniem byłoby wydanie tych gier na PSN lub Xlive może by chociaż te loadingi zlikwidowali.
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Gac666 » N maja 30, 10 15:26

Saladyn, pierwotnie MSA pojawiło się na PS2 i w tą wersję osobiście grałem. Jest w 95% wierna oryginałom z automatów i nie zauważyłem praktycznie żadnych wad. Loadingi są szybkie i nic nie przeszkadza. Aczkolwiek mówię 95% ponieważ brak w pełni opcji, które były na automatach i które są dostępne na emulatorach.

Co do trudnośc. MSy są baaardzo trudne owszem i im dalej w las tym gorzej, ale to wszystko dlatego, że od 4 części zmienił się developer i pojechali sobie trochę strzelając przy okazji w stopę.

W każdym bądź razie są hardcorowcy, którzy potrafią przechodzić te gry bez śmierci, więc sposób na przejście na pewno jest ;].
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez SALADYN » N maja 30, 10 15:32

To właśnie ta wierność automatowa sprawiła że framerate pada na pysk , efekt pokazu slajdów był obecny również na maszynach arcade , loadingi to pewnie wina doczytywania z UMD.

Tak jest sposób na przejście gry bez śmierci , jest taki moment w którym jesteś przez chwilę nieśmiertelny a dokładnie moment w którym wyskakujesz z pojazdu co często ratuje nam życie i pojazd ale tego typu gry zawsze stawiały na taktykę i rozpracowanie schematycznych ataków przeciwników i bossów (sam przechodziłem MSX na automatach z jedną blachą) jednak od czwartej części wzwyż po prostu nie ma takiego czegoś , może to wina automatowych korzeni serii w końcu automat musi na siebie zarabiać.

PS
Masz jeszcze to wydanie z PS2 ???
Avatar użytkownika
SALADYN
I was made to fight. I AM a gun
 
Posty: 10247
Dołączył(a): Cz maja 29, 08 09:53

Postprzez Gillian » N maja 30, 10 23:13

Dzisiaj skończyłem gejowską balladę - wątek fabularny. Na samej fabule się zawiodłem, w sumie w TLAD była chyba nieco lepsza. Co prawda TBOGT jest przezabawne (nowe spojrzenie na Bruciego), jednak historyjka jest dość płytka i ukończenie jej nie wywołało u mnie żadnego uczucia (IV nieźle mi siadło na głowie, TLAD zasmuciło).

Za to misje chyba są najlepsze z tej miniserii GTAIV. Sporo latania, mniej czystego strzelania, wyścigi, imprezy... Poza tym jest więcej do roboty poza samą fabułą. Skoki ze spadochronem, wojny narkotykowe, walki w klatce. Jest co robić. Ja po skończeniu fabuły i nie ruszeniu żadnych zadań pobocznych miałem coś 12h więc jest nieźle.

Ogólnie podstawka dalej rządzi. Geja umieściłbym właśnie między IV a TLAD. Zagrać w oba epizody warto, muzyka znów zarządziła. Liberty Rock Radio jest jakby mocniejsze (Iron Maiden, Deep Purple, AC/DC), Vice City FM budzi miłe wspomnienia, a Self Actualization jest chyba lepsze niż The Journey. LCHC zaś przerzuciło się z HC na ekstremalnie odmiany metalu.
I niesamowicie podoba mi sie ten ciepły, różowo-pomarańczowy filtr. Liberty City czasami wygląda jak Vice City ; ). W TLAD zaś był ziarnisty, piaskowo-szary.
Avatar użytkownika
Gillian
Uber Big Boss
 
Posty: 8747
Dołączył(a): Wt maja 08, 07 22:30

Postprzez Gac666 » Pn maja 31, 10 00:39

No to więc muszę szybko GTA IV skończyć :) i ruszyć dodatki w końcu.
Obrazek
Avatar użytkownika
Gac666
Big Boss
 
Posty: 3443
Dołączył(a): N sie 23, 09 12:22
Lokalizacja: Ultramar/Warszawa

Postprzez uci » Pn maja 31, 10 10:01

po 10 latach i 7 podejściach Final Fantasy 8 zaliczony, okazał się być lepszy niż na początku się wydawało, a po rozkręcniu system Junction jest dla mnie jednym z najlepszych w serii (plus genialny wręcz system Abiliti GFów), co sprawiło że pierwszy raz w serii na poważnie zabrałem się za elemntarne i statusowe ulepszanie ataków i taktyki, a także modyfikacje statystyk.

Sama gierka nie należała do najtrudniejszych, choć wyjatkowo umarłem w niej dość sporo razy (nieprzygotowanie do walki z kilkoma bossami) ale już od zdobycia Lion heart - Aura i renzokuken rozwiązywały wszelkie problemy.
graficznie świetny, fabuła przyjemna i poważna (choć osobiście wole bardziej bajkowe klimaty 4,5,6,7 czy 9), troche mnie zniechęcał poziom technologiczny świata, jak na ffka za wysoki na mój gust.

Ogólnie dobrze się grało, mój pierwszy fajnal gdzie wylevelowałem cały team na 100lvl, co nie było za trudne ani jakoś nie zmuszało do długiego grindowania.
Avatar użytkownika
uci
Uber Big Boss
 
Posty: 8409
Dołączył(a): Cz lut 23, 06 14:05
Czytam: MGS:Guns of the Patrits - Project Itoh

Postprzez ArecaS » Pn maja 31, 10 15:22

uci napisał(a):ale już od zdobycia Lion heart - Aura i renzokuken rozwiązywały wszelkie problemy.

Łee, po co Aurę marnować? ^^ Z tym 1000 HP i jakimś tam trickiem żeby szybko sobie "resetować" turę (na wypadek gdyby się limit nie trafił jednak) przeciwnicy nie mieli szansy na atak. :P

uci napisał(a):troche mnie zniechęcał poziom technologiczny świata, jak na ffka za wysoki na mój gust.

Bez przesady. Poza Esthar było całkiem do przeżycia. Dopiero tam cały klimat pryskał.
Avatar użytkownika
ArecaS
Miał 0 punktów w quizie
 
Posty: 2862
Dołączył(a): Cz sie 21, 08 17:26
Lokalizacja: Katowice

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry i Konsole

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron