Będą spoilery jak cholera.
Duch Sparty to już piąta w kolejności gra z serii GoW , nie ma osoby który będąc graczem nie znała lub nie grała w którąś z części tego cyklu , zwłaszcza że każda nowa część coraz wyżej zawiesza poprzeczkę zarówno dla konkurencji jak i samej siebie i staje sie system sellere'em danej konsoli a już na pewno jedną z najlepszych gier na danym sprzęcie.
Wizualnie gra zachwyca , jest to obecnie najlepsza graficznie gra na PSP , Chains of Olympus i Peace Walker są zdecydowanie słabsze , ba gra jest na pewno lepsza graficznie od pierwszego boga wojny a i nie wiem czy nie przypadkiem i drugiego.
Na ten stan z pewnością ma wpływ korytarzowa budowa poziomów jednak nie wiem czy ktokolwiek spodziewał się po GoW otwartości miejsca akcji , zachwycają zwłaszcza widoczki w tle które świetnie komponują się z pierwszym planem , taki Heraklion na przykład który akurat zwiedzamy w momencie totalnej katastrofy , dokoła gruzy i płonące budynki wśród których przewijają się rzeki lawy , spopielone ludzkie postacie walają się po ulicach a w tle erupcja wulkanu , dawno już nie przystanąłem żeby podziwiać jakiś krajobraz w grze , klimatycznie wypada również słoneczna Sparta i Przełęcz Aoranie którą znamy choćby z filmu "300".
Na postać Kratosa również nie szczędzono polygonów , gość jak zwykle straszy miną zabijaki i chyba nie widziałem ani razu żeby zmieniał wyraz twarzy ale mniejsza z tym , liczy sie fakt że widać krew i brud na ciele Kratosa zupełnie jak w GoWIII.
Inne postacie też zachwycają , choćby Deimos , Erynie czy kurtyzany z Sparty

, natomiast przeciwnicy , Spartiaci czy okazyjnie przechodnie to zazwyczaj klony.
Fabuła nie jest najwyższych lotów co zresztą nie dziwi bo w prawie każdej części pełniła role trochę marginalną i stanowiła zlepek kilku dość luźno potraktowanych wątków prosto z mitologi greckiej.
Tym razem historia skupia się na dwóch furtkach jakie twórcy zostawili sobie po pierwszej części której Duch Sparty jest kontynuacją , tymi wątkami są dwa bonusowe filmiki pojawiające się po zaliczeniu wyzwań bogów.
Pierwszy o matce Kratosa która po wyjawieniu mu kto jest jego ojcem zamienia sie w wielkie bydlę i trzeba z nią walczyć , przy okazji wyszła świetna potyczka , drugi o bracie Kratosa który rzekomo nie żyje a jak sie okazuje został porwany i wplątany w przepowiednie sióstr przeznaczenia które oznajmiły że olimp zostanie zniszczony przez śmiertelnika , telenowela jak nic , choć dzięki oszczędnej narracji wyszło całkiem składnie.
Teraz Kratos stara się odnaleźć brata i to jest główny wątek gry.
Gameplayu raczej nie trzeba zbyt dokładnie opisywać skoro jeśli grał ktoś w którąś z części to ogólny zarys zna , podobnie system walki wzbogacony min. o znaną z trójki szarżę na przeciwnika.
Bardzo fajnie wyszły interaktywne retrospekcje czy moment spokoju gdy przechadzamy się po Sparcie , żadnej walki tylko idziemy , odwiedzamy burdel i dopiero w lochach można znowu walczyć , w dalszej części gry będzie ten motyw wykorzystany jeszcze raz ale to dopiero w zakończeniu , bardzo miła odmiana po nieustannym parciu naprzód.
Kilka słów trzeba powiedzieć o polskiej lokalizacji gry , za pierwszym razem wybrałem polski dubbing i przepadłem bez reszty , jest świetny , Linda jako Kratos może z początku wypadł trochę sztucznie ale to jest efekt przyzwyczajenia to głosu T.C Carsona czyli amerykańskiego głosu Kratosa , przestawienie sie w moim przypadku było bezbolesne i teraz nie wyobrażam sobie Kratosa bez głosu Lindy zwłaszcza że nie ma w jego tonacji tego ciągłego krzyku jaki Carson prezentował przez większość czasu grania Spartiaty , wszystko jest jak widać sprawą gustu.
Głosy innych postaci również są poprawne , nawet narratorka tak dziwnie nie zaciąga jak w polskim trailerze , przyczepić się można za to do synchronizacji ruchu warg w paru scenach jak i kompletnego wyciszenia muzyki i efektów (śmierć matki Kratosa i wrzucenie Midasa w wodospad lawy , posłuchacie to zauważycie) co nie powinno mieć miejsca.
Grę zaliczyłem w trochę ponad 8 godzin ale jednak jest co robić po jej przejściu , przede wszystkim mozna zaliczyć wyższe poziomy trudności , później można się jeszcze pobawić w wyzwania bogów i arenę gdzie sami ustalamy zasady (coś na wzór treningu) dodatkowo mamy świątynię Zeusa gdzie za zdobyte orby które sumują się z głównej gry jak i wyzwań odblokowujemy różne galerie , skórki postaci , nowe wyzwania itp.
Fanom serii gry polecać nie trzeba , wszystkim innym posiadaczom PSP też radzę sprawdzić bo za taką cenę po prostu warto.